Uroczystości niedzielne

Główna świątynia prowincji Kościoła Rotryjskiego.

Re: Uroczystości niedzielne

Postprzez Karol von Tauer - Sienicki » 23 cze 2019, 20:33

Ja również gratuluję.
Karol von Tauer-Sienicki herbu jelito odmienne

Członek Zakonu Krzyżackiego
Żołnierz Jazdy Litewskiej
Dobosz w wojsku Rzeczpospolitej
Miecznik rawski


[fimg] Obrazek [/fimg]



Avatar użytkownika
Kwatermistrz
Kwatermistrz
 
Posty: 448
Dołączył(a): 22 lut 2018, 19:33
Lokalizacja: Konstantynopol
Medale: 3
Order Zasługi RON VI (1) Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal 100 lat niepodległości (1)
Tytuły: Jego Cesarska Mość
Jan I Bizantyjski.

Re: Uroczystości niedzielne

Postprzez Andream von Salza » 24 cze 2019, 10:55

Gratuluję, jestem pod dużym wrażeniem.
Andream von Salza

Kardynał Świętego Kościoła Rotryjskiego

Wielki Mistrz Zakonu Rycerskiego Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie
strażnik wendeński

Obrazek



Avatar użytkownika
 
Posty: 1355
Dołączył(a): 29 paź 2012, 11:13
Medale: 6
Order Zasługi RON VI (1) Order Księcia Włodzimierza III (1) Krzyż Monarchii II (1)
Medal Wojska (1) Medal 100 lat niepodległości (1) Gwiazda Inflant (1)

Re: Uroczystości niedzielne

Postprzez Michelangelo Piccolomini » 21 lip 2019, 14:54

VI Niedziela po Zielonych Świątkach A.D. 2019

Obrazek
Źródło


W VI niedzielę po Zielonych Świątkach arcybiskup gnieźnieński Michelangelo książę Piccolomini SJ pontyfikował uroczyście Mszę w intencji wszystkich wiernych Rzeczypospolitej.




Zwróć się do nas, Panie, na chwilę i daj się ubłagać sługom Swoim.
Panie, Tyś był ucieczką naszą z pokolenia na pokolenie. Alleluja, alleluja.

Do Ciebie, Panie, się uciekam, niech się nie zawstydzę na wieki; w sprawiedliwości Twojej ratuj mnie i ocal; nakłoń ku mnie ucha Twego, pospiesz, aby mnie wyrwać. Alleluja.


Obrazek

Umiłowani Bracia i Siostry!


Jezus zakończył nauczanie przypowieści o królestwie. Herod zabił Jana Chrzciciela. Nauczyciele religijni z Jerozolimy zaatakowali Jezusa, mówiąc, że źle wychowuje swoich uczniów, bo Jego "uczniowie naruszają tradycję przodków". Po tym zdarzeniu uczniowie Jezusa byli świadkami znaków i cudów. A potem zobaczyli jeszcze, jak w Jezusa uwierzyła poganka, kobieta kananejska.

Teraz są świadkami uzdrawiania wielu ludzi chorych. Tak wiele uzdrowień poruszyło myśli i serca ludzi zdrowych. Zrozumieli oni, że są świadkami działania żywego Boga. Od dzieciństwa słuchali w domach i synagogach o tym, co Bóg uczynił w historii ich narodu. A teraz są bezpośrednimi świadkami tego, co Bóg czyni na ich oczach. Wielu z nich uwierzyło w Jezusa i wywyższyli i uwielbili Boga.

Już od trzech dni ludzie przebywają na miejscu oddalonym od wiosek i miasta. Przybyli tu nie spodziewając się, że Jezus tak ich zainteresuje. Nie znudzili się, zapomnieli o wszystkim. Nie zabrali z sobą żywności, więc nie planowali dłuższego pobytu. Jak wyjaśnią krewnym późniejszy powrót do domu.

Jezus zwrócił się do uczniów, że trzeba nakarmić tych wszystkich ludzi przed powrotem do domu. Uczniowie jakby bez pamięci i wiary mówią: „Jak tu na pustkowiu może ich ktoś chlebem nakarmić!?” A przecież niedawno widzieli nakarmienie kilku tysięcy ludzi, po którym pozostało dwanaście pełnych koszy ułomków." Chleb i ryby były najczęściej spotykanym pokarmem.

Jezus więc jeszcze raz „odmówiwszy dziękczynienie, połamał i dawał swoim uczniom, aby rozdawali. Rozdali ludziom.”

„Istnieje kilka wyraźnych różnic między cudem nakarmienia czterech tysięcy, a wcześniejszym nakarmieniem pięciu tysięcy. Tym razem tłumy przebywały z Jezusem od trzech dni; uczniowie wiedzieli o pewnych zapasach żywności; przed dokonaniem cudu Jezus wypowiedział dwa błogosławieństwa; po posiłku pozostało siedem koszów okruchów; zostały nakarmione cztery tysiące ludzi. Jednak pomimo tych różnic liczne podobieństwa sprawiają, że dwie opowieści o nakarmieniu tłumów traktuje się zwykle jako dwie relacje opisujące to samo wydarzenie.”

Moc Boża nie jest więc tak bardzo oczywista. Uczniowie mają stawać się dojrzałymi, powinni zauważać pełne mocy działanie Boga, to że chce być obecny w każdej dziedzinie ich życia. Czy drugie rozmnożenie pokarmu już wystarczyło, aby to zrozumieli? Dowiemy się o tym w następnych rozdziałach ewangelii według św. Marka.

Najpierw uczniowie razem z Jezusem przeniosą się do Dalmanuty, prawdopodobnie na zachodni brzeg Jeziora Galilejskiego oraz odbędą dalszą podróż. Wkrótce okaże się, że nie zabrali z sobą zapasów żywności, zaczną się martwić, jakby zapomnieli o dwukrotnym nakarmieniu kilku tysięcy ludzi. Czym się zamartwiają, że tak łatwo zapominają nawet o znakach i cudach Jezusa?


Źródło


+ Michał Anioł arcybiskup Piccolomini
Arcybiskup Gnieźnieński, Biskup Wileński i Krakowski
Prymas Rzeczypospolitej Obojga Narodów


abp dr net. Michelangelo książę Piccolomini SJ

Arcybiskup gnieźnieński, biskup krakowski i wileński, prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów

Obrazek



Avatar użytkownika
 
Posty: 125
Dołączył(a): 07 sie 2018, 18:04
Medale: 1
Królewski Order Złotej Ostrogi (1)
Gadu-Gadu: 65547343

Re: Uroczystości niedzielne

Postprzez Michelangelo Piccolomini » 28 lip 2019, 14:10

VII Niedziela po Zielonych Świątkach A.D. 2019

Obrazek
Źródło


W VII niedzielę po Zielonych Świątkach arcybiskup gnieźnieński Michelangelo książę Piccolomini SJ jak co tydzień pontyfikował uroczyście Mszę w intencji wszystkich wiernych Rzeczypospolitej. Punktualnie o godz. 14:00 wśród zapachu kadzidła rozpoczął uroczystą liturgię, przywdziawszy zielone szaty liturgiczne.




Veníte, fílii, audíte me: timórem Dómini docébo vos.

Accédite ad eum, et illuminámini: et fácies vestræ non confundéntur.

Allelúia, allelúia.

Omnes gentes, pláudite mánibus: iubiláte Deo in voce exsultatiónis. Allelúia.


Obrazek

Umiłowani Bracia i Siostry!


Jak przejawia się duch fałszywego proroctwa w Kościele?

Po pierwsze, w moralizmie, który na pierwszym miejscu stawia to, co my powinniśmy uczynić, aby się zbawić, przemilczając Boże dary, Boże pierwszeństwo, konieczność ciągłego przyjmowania łaski Boga. Wtedy moralność oddziela się od sakramentów. Na homiliach głosi się tylko, co powinniśmy robić, a nie łączy się tego, z źródłem łaski, które płynie w sakramentach, Słowie i modlitwie i daje nam siłę do wypełnienia tych wymagań.

Po drugie, rytualizm i obrzędowa religijność, która jest oddzielana od wydawania owoców w postaci miłości bliźniego, zmiany postaw wewnętrznych, powstrzymywania pierwszych odruchów, owoców Ducha Świętego. Wtedy wydaje się, że wystarczy, iż chodzisz do kościoła, „zaliczasz” sakramenty, manifestujesz swą wiarę i przynależność w wiecach, procesjach i emblematach, a nawet czynisz wielkie znaki, uzdrowienia. Ale nie widać postępów w miłości do bliźniego. Co więcej, nadal jest wrogość, podział, egoizm w relacjach.

Po trzecie, klerykalizm, który czyni proroków tylko z księży, co jest wygodne także dla wiernych świeckich. Klerykalizm jest również formą fałszywego proroctwa.

Fałszywe proroctwo polega więc na oddzielaniu słów od czynów, separowaniu Boga od człowieka i od codziennego życia, na wprowadzaniu podziału na sacrum i profanum.


Źródło - ks. Dariusz Piórkowski SJ


+ Michał Anioł arcybiskup Piccolomini
Arcybiskup Gnieźnieński, Biskup Wileński i Krakowski
Prymas Rzeczypospolitej Obojga Narodów


abp dr net. Michelangelo książę Piccolomini SJ

Arcybiskup gnieźnieński, biskup krakowski i wileński, prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów

Obrazek



Avatar użytkownika
 
Posty: 125
Dołączył(a): 07 sie 2018, 18:04
Medale: 1
Królewski Order Złotej Ostrogi (1)
Gadu-Gadu: 65547343

Re: Uroczystości niedzielne

Postprzez Michelangelo Piccolomini » 04 sie 2019, 15:32

VIII Niedziela po Zielonych Świątkach A.D. 2019

Obrazek
Źródło


W VIII niedzielę po Zielonych Świątkach arcybiskup gnieźnieński Michelangelo książę Piccolomini SJ jak co tydzień pontyfikował uroczyście Mszę w intencji wszystkich wiernych Rzeczypospolitej. Punktualnie o godz. 15:00 wśród zapachu kadzidła rozpoczął uroczystą liturgię, przywdziawszy zielone szaty liturgiczne. W archikatedrze zebrały się wszystkie stany, aby słuchać Mszy.




Ps 30:3
Esto mihi in Deum protectórem, et in locum refúgii, ut salvum me fácias.
Ps 70:1
V. Deus, in te sperávi: Dómine, non confúndar in ætérnum.
Allelúia, allelúia.
Ps 47:2
Magnus Dóminus, et laudábilis valde, in civitáte Dei nostri, in monte sancto eius. Allelúia.


Obrazek

Umiłowani Bracia i Siostry!


Dwoma z często stosowanych przez Jezusa technik przedstawiania prawd o Bogu jest zaskoczenie puentą a także przeniesienia akcentów rozłożonych w opowiadaniu. Przy pomocy tych zabiegów tekst zapada w pamięć i zmusza odbiorcę (czy to czytelnika czy słuchacza) do myślenia. Pamiętajmy, że teksty starożytne, w przeciwieństwie do współczesnych, nigdy nie zakładały bezpośredniego „wyłożenia kawy na ławę”, częściej zostawiano niedopowiedzenia, by odbiorca mógł użyć głowy do przetworzenia otrzymanych informacji.


Przypowieść o nieuczciwym zarządcy jest przykładem na to, jak przez jaki pryzmat współcześni ludzie patrzą na teksty biblijne. Podobnie jak w przypadku przypowieści Łk 15,11-32, także czytając 16,1-8 uderza nas nieuczciwość w podejściu do pieniędzy i rozrzutność. Dlatego w potocznym myśleniu pierwszą z przytoczonych przypowieści określa się mianem „przypowieści o synu marnotrawnym”, gdyż przede wszystkim widzi się w opowiadaniu roztrwonienie majątku ojca przez syna. Tymczasem autor Ewangelii widzi rozrzutność majątku jako tło, środek do przedstawienia dobroduszności, miłości i miłosierdzia ojca, które to cechy znajdują się w centrum opowiadania.


Dlaczego zatem nieuczciwy zarządca otrzymuje pochwałę? Na pewno nie za to, że swoją „kreatywną księgowością” spowodował spore straty w majątku swojego pana.


Uczeni wysunęli dwie najważniejsze hipotezy, dlaczego zarządca został pochwalony:


1. Na początku przypowieści Jezus mówi, że zarządca został „oskarżony” (zob. 16,1). Grecki czasownik tu użyty (diaballo) pojawia się w Nowym Testamencie tylko raz, więc jego dokładne znaczenie bywa dyskutowane, ale najczęściej oznacza on „fałszywie oskarżać” lub „oczerniać” (zob. 2 Mch 3,11; por. Dn 3,8), od tego czasownika pochodzi słowo „diabeł”, na oznaczenie istoty oskarżającej ludzi przed Bogiem (zob. Ap 12,10). Takie założenie sugeruje, że potraktowany przez swojego pana niesprawiedliwie zarządca ratuje się przed nędzą zmieniając rachunki.


2. Druga hipoteza wychodzi od obserwacji stosunków zawodowych w starożytnym świecie: w Palestynie zarządców majątków zatrudniano na dwa sposoby: wyznaczając im stałą, regularną pensję lub pozwalając im na pobieranie prowizji od transakcji finansowych. A zatem, jeżeli zarządca zatrudniony był na warunkach przedstawionych w drugim profilu działalności, obniżając zobowiązanie dłużników wobec Pana zrzekał się swojej części zysku. Otrzymał zatem pochwałę, ponieważ jego działanie miało na celu przywrócenie sprawiedliwości, a dzięki obniżeniu oprocentowania mógł liczyć na wdzięczność dłużników, którym udzielił swoistej bonifikaty.


Te dwa rozwiązania zakładają, że słowa zarządcy posiadają logiczne uzasadnienie i dają się w sposób jasny wyprowadzić z tego, co zawiera opowiadanie. Po części może tak być, ale słowa zamykające przypowieść przenoszą myśl odbiorcy na inny poziom: jeżeli pan pochwalił zarządcę za to, że wszelkimi sposobami chciał zatroszczyć się o swoje przyszłe materialne zabezpieczenie po utracie pracy, czy nie bardziej wierzący powinni walczyć rękami i nogami o życie z Bogiem? Zarządca w trudnej sytuacji „nie stracił głowy” i z tego, co jeszcze mógł zrobić, uczynił największy możliwy pożytek dla swojej przyszłości. Czy zatem każdy czytający Biblię, wiedząc, że jego życie na świecie prędzej czy później dobiegnie końca, nie powinien tak samo próbować wejść do nieba „drzwiami i oknami”?


Źródło - B. Sokal


+ Michał Anioł arcybiskup Piccolomini
Arcybiskup Gnieźnieński, Biskup Wileński i Krakowski
Prymas Rzeczypospolitej Obojga Narodów


abp dr net. Michelangelo książę Piccolomini SJ

Arcybiskup gnieźnieński, biskup krakowski i wileński, prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów

Obrazek



Avatar użytkownika
 
Posty: 125
Dołączył(a): 07 sie 2018, 18:04
Medale: 1
Królewski Order Złotej Ostrogi (1)
Gadu-Gadu: 65547343

Re: Uroczystości niedzielne

Postprzez Henryk Mikołaj Hrychowicz » 05 sie 2019, 08:08

Bóg zapłać Eminencji za przedstawione słowo. Jesteśmy wielce radzi z zaangażowania Eminencji w duszpasterska posługę w Rzeczpospolitej Obojga Narodów.
Henryk Mikołaj
z Bożej łaski i woli narodu król polski, wielki książę litewski,
ruski, pruski, mazowiecki, żmudzki, kijowski, wołyński, podolski,
podlaski, inflancki, smoleński, siewierski i czernihowski



Avatar użytkownika
Jego Królewska Mość
Jego Królewska Mość
 
Posty: 3167
Dołączył(a): 15 sty 2015, 08:12
Lokalizacja: Halicz
Medale: 9
Order Virtuti Militari I (1) Królewski Order Złotej Ostrogi (1) Order Zasługi RON II (1)
Order Świętego Jerzego III (1) Medal Wojska (1) Medal z Długoletnią Służbę III (1)
Medal 100 lat niepodległości (1) Gwiazda Ukrainy (1) Gwiazda Inflant (1)
Tytuły: Wojewoda Krakowski

Re: Uroczystości niedzielne

Postprzez Michelangelo Piccolomini » 08 wrz 2019, 13:07

Niedziela Narodzenia Najświętszej Maryi Panny A.D. 2019

Obrazek
Źródło


Z radością obchodzimy Narodzenie Najświętszej Maryi Panny, * z Niej wzeszło słońce sprawiedliwości, * Chrystus, który jest naszym Bogiem.




Obrazek

Umiłowani Bracia i Siostry!


W dniu urodzin składa się życzenia, kroi się urodzinowego torta, wspomina przeżyte lata. I rzeczą normalna byłoby usłyszeć w dzisiejszych czytaniach coś ta temat Maryi. Tymczasem słyszymy długą litanie nazwisk, które nic nam specjalnie nie mówią, aby na końcu usłyszeć w końcu imię Maryi jako matki Jezusa, naszego Zbawiciela: Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama (albo w wersji skróconej, z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak). Nie można czcić Maryi bez odniesienia się do Jezusa, jej Syna. To dla Niego została on wybrana przed wiekami. Tyle pokoleń trzeba było oczekiwać, żeby Bóg stał się człowiekiem, „Bogiem z nami”. Dlatego też, wszystko co mówimy o Maryi i co świętujemy, trzeba umieścić w kontekście tej specyficznej relacji Maryi do Jezusa, jej Syna – Boga z nami.

Pismo Święte milczy o narodzinach Maryj. Na podstawie pism apokryficznych, szczególnie „protoewangelii Jakuba” z II wieku (powstałej w niewielkim odstępie czasu od Ewangelii św. Jana), która opisuje narodziny i młodość Maryi, dowiadujemy się że jej rodzicami byli Święta Anna i Święty Joachim. Bardzo pobożne małżeństwo, niestety bezdzietne. Brak dzieci w tamtych czasach był uważany za karę Bożą za grzechy przodków. Podeszli w wieku małżonkowie nie zniechęcali się pomimo – zapewne – szemrań i dokuczliwych uwag sąsiadów i daremnych modlitw i wołań do Boga o dar macierzyństwa. Głęboko wierzący, tacy pobożni, a Bóg jakby nie widział ich cierpienia, jakby ich zostawił na pastwę złych języków i złośliwych docinek sąsiadów. Ale Bóg postępuje według swoich zasad, niezgłębionych dla człowieka, czasem jakby na przekór człowiekowi.

To z takiego „bezpłodnego” małżeństwa narodzi się właśnie ta Jutrzenka zabawienia, nowa Ewa, wybrana, umiłowana przez Boga, który jej zaufał bezgranicznie i która Boga nie zawiedzie. Wymodlone, wyczekiwane dziecko nareszcie jest im dane, podobnie jak to było w przypadku Abrahama i Sary lub żony Elkany Anny – matki proroka Samuela. Bóg nie jest głuchy na wołanie swych wiernych ale odpowiada, działa w swoim czasie. Byli bezdzietni, skazani –po ludzku – na zapomnienie, na wymarcie, a Bóg wpisuje ich w długą listę pokoleń (dzisiejsza ewangelia), które da światu Zbawiciela. To oni, niby bez przyszłości, stają się narzędziami zbawienia, przyszłością dla wszystkich ludzi.

Nie znamy ani miejsca ani daty narodzenia Maryi (Betlejem, Nazaret albo Jerozolima? 20 - 16 lat przed Chrystusem?). Rodzice, wdzięczni za tak wspaniały dar, oddają małą Maryje do świątyni gdzie uczyła się modlić, poznawała Pismo Święte, rosła w wierze i od samego początku uczyła się być z Bogiem, Jemu służyć. Rodzice dali jej to co uważali za najlepsze dla swego dziecka: wychowanie religijne – życie w bliskości Boga, służenie Mu, odczytywanie i pełnienie Jego woli, stawanie się „służebnicą Pańską”. Rodzice Maryi, poprzez ich głęboką wiarę, nieustanna modlitwę, bezgraniczne zawierzenie Bogu, przygotowali grunt na narodzenie się tej, która stanie się matka samego Zbawiciela.

Jak wiele zależy od rodziców?! Ich wiara, zaufanie Bogu mimo, wydawałoby się, nieuniknionej porażki życiowej, zdanie się na Boga, wydało tak wspaniały owoc dla samych rodziców jak i całego świata. Narodzenie tego wspaniałego owocu, jedynego w swym rodzaju pośród ludzi, dzisiaj właśnie czcimy. To dla nas okazja aby spojrzeć na małżeństwa, na problem „planowania rodziny”, który został dzisiaj zredukowany do sprawy osobistej małżonków albo osiągnięć sztuki lekarskiej. Dzisiejsze święto przypomina nam, że człowiek nie jest wszechmocnym dawcą życia. Został on zaproszony przez Boga do współpracy szczególnie w dziedzinie „przekazywania życia”, którego początek znajduje się w Bogu. To On daje życie, wzrost, dokonuje „wielkich rzeczy” tym, którzy mu zaufali, którzy z Nim współpracują.

Zauważmy jeszcze, że tak narodzenie Maryj jak i narodzenie Jezusa jest dziełem Boga: poczęła „za sprawa Ducha” Bożego. Święty Józef jak i święty Joachim są zaproszeni do opiekowania się poczętym życiem. „Nie bój się wziąć do siebie…”, Józef (jak i Joachim) zdaje sobie sprawę że to nie jego „własność” ale zadanie „opiekuna” zlecone przez samego Boga. Człowiek, jeśli chce naprawdę wykorzystać swą szanse, najlepiej złożyć swój los w Boże ręce i uznać swe życie jako Boży dar za który się jest odpowiedzialnym, a którego nie jest się „panem”, właścicielem ale rządcą. Życie Maryj, wiernej „służebnicy Pańskiej” jest tego dobitnym przykładem. Nasze życie zawsze pozostanie wieczna obietnica szczęścia, obietnicą wzmocnioną wiarą i zaufaniem Panu, a całkowicie spełniającą się w ścisłej łączności z Panem życia, z „Bogiem z nami”.

W tym kontekście zaufania Panu, dawcy życia, w naszej ojczyźnie w tym świątecznym dniu Narodzenia Najświętszej Maryi Panny poświęca się ziarno na zasiew (święto zwie się czasem Matki Bożej Siewnej). Wierzono, że ziarno pobłogosławione przez Maryje zapewni obfite plony i dobry urodzaj (jak mówi staropolskie powiedzenie: Gdy o Matce Bożej zasiano, to ani za późno, ani za rano). Zaorane zagony przyjmą poświecone ziarno, które przed nadejściem zimy zakiełkuje i na wiosnę wyda owoc, który zapewni nam powszedni chleb, niezbędny do życia.

Nic więc dziwnego, że Kościół na progu jesieni, 8 września, chce świętować narodzenie Maryi, Matki Zbawiciela. Jej przyjście na świat przywołuje obraz jesiennego siewu. W Maryi jak w przygotowanej ziemi, Bóg złożył drogocenne „ziarno”, swego Syna, które wydało tak wspaniały plon i zapewniło ludziom życie, zbawienie.

Niech Maryja pomoże nam odczytać Boży plan wobec nas, gdyż każdy z nas ma swe miejsce w planie zbawienia, każde nasze narodzenie, nasze imię, jest zapisane w tej długiej litanii imion w księdze życia. Niech nam pomoże tak żyć i pracować, aby i nasze życie wydało obfity plon jak to święcone dzisiaj ziarno, które z wiarą i nadzieją rolnicy wrzucą w przygotowaną wcześniej glebą, czekając na obfity plon, który da ludziom powszedni chleb niezbędny do życia.




+ Michał Anioł arcybiskup Piccolomini
Arcybiskup Gnieźnieński, Biskup Wileński i Krakowski
Prymas Rzeczypospolitej Obojga Narodów


abp dr net. Michelangelo książę Piccolomini SJ

Arcybiskup gnieźnieński, biskup krakowski i wileński, prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów

Obrazek



Avatar użytkownika
 
Posty: 125
Dołączył(a): 07 sie 2018, 18:04
Medale: 1
Królewski Order Złotej Ostrogi (1)
Gadu-Gadu: 65547343

Poprzednia strona

kuchnie na wymiar kalwaria zebrzydowska

Powrót do Archikatedra Gnieźnieńska

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron