Strona 1 z 5

Majątek Sopot

PostNapisane: 09 maja 2012, 22:17
przez Michał apo Zep
Obrazek
Majątek Czarcigród jest własnością Artura Czartoryskiego. W skład majątku wchodzą:

Pałac letni Sopocki

Obrazek
Obrazek
Pałac letni Czartoryskich w Sopocie, to rezydencja zarezerwowana dla baronessy Czartoryskiej i jej służek. Tutaj Pani Kanclerz odpoczywa od miejskiego zgiełku w czasie urlopu.

Widok od strony ogrodu:
Obrazek
Obrazek
Widok z "lotu ptaka":
Obrazek
Pokój muz:
Obrazek
Sypialnia "Czerwona":
Obrazek
Salon owalny:
To właśnie w nim przyjmuje Pani Kanclerz wszystkich petentów podczas jej wyjazdu urlopowego. Nawet i tutaj czasem musi popracować.
wewnątrz:
Obrazek
zewnątrz:
Obrazek
Park:
Obrazek
Ujęcie nocą:
Obrazek

Re: Majątek Sopot

PostNapisane: 27 cze 2012, 17:32
przez Izabella Ossolińska
Baronessa Ossolińska po rychłym wyjeździe z Warszawy udała się najpierw w odwiedziny do swej przyjaciółki do Monarchii Austro-Węgierskiej. Natomiast później chcąc wypocząć zatrzymała się w majątku w Sopocie. Przebywa więc z powrotem w kraju.

Re: Majątek Sopot

PostNapisane: 27 cze 2012, 18:25
przez Michał apo Zep

W dniu dzisiejszym o godzinie 18.13, w Pałacu Sopot, odeszła od Nas z niewyjaśnionych przyczyn nieodżałowana Izabella Ossolińska-Czartoryska, oddana małżonka i nauczycielka, o czym ze smutkiem zawiadamia
Kochający mąż.

Nabożeństwo żałobne odbędzie się w niedzielę, po czym Nasza nieodżałowana Siostra spocznie na cmentarzyku rodzinnym opodal w Majątku Czarcigród.

Re: Majątek Sopot

PostNapisane: 24 paź 2012, 22:15
przez Aleksandra Zamoyska
Kareta zajechała pod ogromny pałac w miejscowości Sopot. Aleksandra wysiadła mając na sobie kremową suknię. Było dość upalnie jak na październik więc otworzyła parasol, żeby chronił jej śnieżnobiałą cerę od promieni słonecznej.
- Ekscelencjo Biskupie - podała mu prawą dłoń na której znajdował się pierścień rodowy i pomniejsza biżuteria.

Re: Majątek Sopot

PostNapisane: 24 paź 2012, 22:21
przez Michał apo Zep
- Zaszczyt to dla mnie, Łaskawa Panno, żeś zechciała skorzystać z mego zaproszenia i przybyłaś w progi letniej rezydencji mojej ś.p. małżonki - Izabelli. Urządziła ona pałacyk ze smakiem, według własnego, barokowego stylu. Zechciejże zostać tu na dłużej i do czasu, gdy przymioty Twoje w pełni się okażą i przez nie, a także i słuszną pracę, otrzymasz wynagrodzenie, które pozwoli Ci swój własny dom urządzić. Bądź mi gościem, a czuj się jak na swoim.

Po czym ujmując rękę swego gościa, pomógł panience wyjść z karocy, prowadząc ją dalej, aż do drzwi pałacu, gdzie puścił ją wprzódy do holu.

- Jak wrażenia? - rzucił, licząc iż wnętrze przypadnie do gustu Damie, którą przyszło mu gościć.

Re: Majątek Sopot

PostNapisane: 24 paź 2012, 22:31
przez Aleksandra Zamoyska
- Przepiękny pałacyk - uśmiechnęła się do Biskupa. Przypominał jej starszego brata. Opiekuńczy, miły a nade wszystko nie chcący jej wykorzystać. Dżentelmen. Takie właśnie myśli przemknęły Aleksandrze wchodząc przez ozdobną klatkę schodową.
- Wasza zmarła żona, świeć Panie nad jej duszą, miała wspaniały gust. Na prawdę doceniam te wszystkie zdobienia, draperie i połączenia kolorów. Jak długo już nie żyje? - zadała pytanie, mając nadzieję, że nie urazi to Biskupa.

Re: Majątek Sopot

PostNapisane: 24 paź 2012, 22:42
przez Michał apo Zep
Ekscelencja z wyrozumiałością spojrzał na młodą damę. W myśli przemknęły mu wszystkie ciepłe wspomnienia o małżonce, która jeszcze przed przyjęciem sutanny, była dlań radością życia. Przez chwilę twarz biskupa straciła wyraz, jakby jej właściciel zapadł w swego rodzaju trans. Po chwili jednak biskup wybudził się z marzycielskich wspomnień.
- Wkrótce miną cztery miesiące - odrzekł ze spokojem. Mała łezka spłynęła po Jego policzku, lecz szybko wytarł ją rękawem, nie dając po sobie nic poznać swojej rozmówczyni.
- Proszę dalej, do salonu, niech się Panienka rozgości. - rzucił ze szczerą przyjaźnią w głosie - Cóż Panienka najchętniej czytuje? Mamy tu dość sporą bibliotekę, ufam, że znajdzie Waćpanna co nieco dla siebie.

Re: Majątek Sopot

PostNapisane: 24 paź 2012, 22:51
przez Aleksandra Zamoyska
Nie widziała tej łzy spływającej po policzku. Może nawet nie chciała widzieć. Podążyła za swym gospodarzem i weszła do pokoju w kształcie rotundy. W niej znajdował się nakryty stoliczek a na nim spoczywała dopiero co zaparzona kawa, ciasto i świeże kwiaty. Widać było, że Biskup przygotował się na przyjazd Aleksandry.
- Oh, Wasza Eminencjo, przeróżne księgi czytuję. Niemniej jednak najbardziej rozkochałam się w poetach i dramatopisarzach antycznych. Ajschylos, Sofokles czy nawet Safona stanowią dla mnie niepojęte źródło dobrej, pozytywnej energii. Natomiast co czyta Biskup? - zadawszy pytanie usiadła na bardzo wygodnym fotelu i zdjęła lewą koronkową rękawiczkę i położyła ją tuż obok siebie.

Re: Majątek Sopot

PostNapisane: 24 paź 2012, 22:59
przez Michał apo Zep
Gospodarz sam nalał kawy do filiżanki panienki, napełniwszy ją, uczynił to samo i ze swoją, po czym zajął miejsce na przeciw, na wygodnym fotelu. Spojrzał na ściąganą z pietyzmem rękawiczkę, po czym odparł:
- Klasyka jest piękna. Ja natomiast nade wszystko umiłowałem sobie pisarzy przygodowych. London, May, jednak nade wszystko lubuje się w Sienkiewiczu i jego powieściach - wziął do ręki filiżankę, zrobił łyk, po czym odstawił ją na miejsce - A Szanowna Panienka, jakim dziełem najbardziej się zachwyca? - rzekł z wielkim zaciekawieniem, oczekując cierpliwie odpowiedzi rozmówczyni.

Re: Majątek Sopot

PostNapisane: 24 paź 2012, 23:08
przez Aleksandra Zamoyska
- Toż to znajdziemy wspólny język. Umiłowaną powieścią mą jest oczywiście Quo Vadis z twórczości Sienkiewiczowskiej - upiła łyk zielonej herbaty. - Bardzo dobra herbata. Cejlon czy Chiny? Zapraszam do Lipawy na targi. Ostatnio gościliśmy wspaniałych handlarzy ze Szwecji i Norwegii. - Delikatnie skręciła swój tułów i sięgnęła po coś do torebki. Wyjęła obrazek Matki Boskiej Ostrobramskiej ozdobiony w bursztyny. - Zawsze noszę go przy sobie, by Najjaśniejsza Panienka nade mną czuwała - uśmiechnęła się i podała rozmówcy. - A Biskup jaką książkę najbardziej lubi?