Majątek Borysów.

Re: Majątek Borysów.

Postprzez Adriano Vittorino » 12 lut 2018, 10:42

Samuel Radziwiłł napisał(a):Drogi Książe! Witam w Borysowie tak niecodziennego Gościa i z tak dalekiej krainy! Tam jeszcze nie dane mi było postawić stopy!


Dostojny Ciwunie,

niestety w Hokutach (Surmeńskich) postawić stopy się już nie da. Spora diaspora hokucka przybyła ze mą do Urbino a jak nabyłem majątek w Rzeczypospolitej to złożyliśmy dla nich folwark Hokuty by mieli choć cząstkę ojczyzny. Słowiańskie klimaty sa im zdecydowanie bliższe niż Włoskie. także zapraszam pod Kalisz by ich poznać.
(-) Adriano Vittorino
Książę Urbino
Obrazek



Avatar użytkownika
Duchowny
 
Posty: 66
Dołączył(a): 27 lip 2011, 08:23
Gadu-Gadu: 37354723

Re: Majątek Borysów.

Postprzez Samuel Radziwiłł » 12 lut 2018, 14:08

Wczesnym rankiem wszyscy wstali szykując się na polowanie. Ciwun wstał znacznie wcześniej, by przyjrzeć się, czy wszystko było gotowe. Było gotowe. Zatem WKM i Panowie Bracia! Wszystko gotowe! Ruszamu na łowy!

Obrazek
(-)Samuel Radziwiłł

Ciwun Wielkiego Księstwa Litewskiego, Podkomorzy miński
Pan na Oporowie, Nieświeżu, Borysowie, Homlu i Wieliżu



Obrazek



Avatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
 
Posty: 841
Dołączył(a): 27 lip 2015, 14:25
Medale: 5
Order Zasługi dla Kraju III (1) Krzyż Monarchii II (1) Krzyż Zasługi dla Kultury III (1)
Gwiazda Ukrainy (1) Gwiazda Inflant (1)
Gadu-Gadu: 9438133

Re: Majątek Borysów.

Postprzez Daniel January von Tauer-Krak » 12 lut 2018, 17:08

Zamieniwszy parę słów z Ciwunem, Chorąży Płocki ruszył w kierunku gawr niedźwiedzi. Przejeżdżając koło swych ludzi skinął na kilku by wraz z nim ruszyli. Uzbrojeni byli w rusznice i szable, jak i też granat ręczny, któren się przy siodłach znalazł.

Na koń, Panowie! Gawry są trochę oddalone od dworu jak mi rzekł Pan Samuel. Niemniej zdobycze są tego warte.

Ruszył Chorąży Płocki w las wraz z ochotnikami na gawry niedźwiedzie. Las piękny o tej porze roku, zaś droga do legowiska zwierza wiodła przez zdaniem wielu jedne najpiękniejszych litewskich lasów równające się być może jedynie z Puszczą Białowieską. Tymczasem po kwadransie jazdy dotarli do miejsca w którym zdaniem Ciwuna, były gawry niedźwiedzie.

Obrazek


Wysłany wprzód człowiek, gestem ręki zachęca do podejścia do niego.
- Mości Chorąży! Kłusownicy, jako się zdaje. - rzekł.
- Nie może być! Może to któryś z Braci Szlacheckiej przed nami przybył?
- Śladów po koniach nie ma. Zaś widziałem chłopów z 30 koło gawr, zastawiali sidła na niedźwiedzie.
- To dopiero będzie i zwierz i bitka. Panowie, na koń i szable w garść. Na każdego z nas pięciu przypada, do tego niedźwiedzie.
- Po jednym dla każdego. - wtrąca Zwiadowca.
- Chciałem odpocząć, a tu jak zwykle. Naprzód!

Wypadli z lasku na polankę, na której byli kłusownicy z okrzykiem bij zabij. Zwiadowca rzucił granat wpierw w ich kierunku, nim reszta dotarła. Granat wielu nie położył, ale strach w ich obliczał sprawił. Gdy tylko jeźdźcy dopadli pierwszych kłusowników, uzbrojonych w kusze i włócznie. Reszta uciekła w las. Zaś niedźwiedzie się zbudziły. Pierwszy wypada i na pół rozrywa kłusownika. Gdy tylko przestał, między oczy strzelił mu Chorąży Płocki, któren tego czynu mało życiem nie przypłacił, gdyż chwile wykorzystał kłusownik i powalił Go wraz z koniem. Wtenczas wypadła reszta niedźwiedzi, bójka zaś trwała w najlepsze. Chorąży wstał i na odlew ciął kłusownika, który go powalił, następnie cofnął się i życia towarzyszy polowania pilnował, rażąc z rusznicy niedźwiedzie. Tymczasem zwiadowca walczył z hersztem kłusowników, pojedynek to był zażarty, gdyż po kilkunastu minutach, gdy już było po bójce ten pojedynek wciąż trwał. Nagle herszt rozbraja zwiadowcę i już planuje skrócić go o głowę, gdyby nie Chorąży, który w ten czas szablą swą go zasłonił, zaś w drugiej ręce trzymając pistolet w kolano mu wypalił.


- Pojedziesz z nami, Zwiadowco zwiąż go. Reszta niech zdobycze nasze załaduje. Już chyli się ku wieczorowi. Wracamy.

Kiedy tylko się sprawili, ruszyli z powrotem do dworu. Gdy byli już blisko można było usłyszeć fragment pieśni.
[justify][i]A teraz się dzielmy, dzielmy,
towarzyszu mój!
A teraz się dzielmy, dzielmy,
towarzyszu mój!

Tobie zając i sarna,
A mnie sobol i panna,
towarzyszu mój!
Tobie zając i sarna,
A mnie sobol i panna,
towarzyszu mój!
/-/ Daniel January von Tauer-Krak,
Herold Wielki Koronny i Litewski
Hrabia Rafadarvike w Królestwie Baridasu


Obrazek



Avatar użytkownika
Porucznik
Porucznik
 
Posty: 291
Dołączył(a): 21 kwi 2015, 16:06
Medale: 2
Gwiazda Oficerska (1) Gwiazda Mołdawii (1)
Skype: Daniel Niemo

Re: Majątek Borysów.

Postprzez Jerzy III » 12 lut 2018, 21:24

I Król Jegomość rad na łowy wyruszył spolnie ze swoim szambelanem, kapitanem dragonów, łowczym i lekarzem na wszelki wypadek oraz kilkunastoma pachołkami z wozem na zdobycz.
Gdy pałac borysowski zniknął już za leśną knieją wszyscy usłyszeli nagle trzaskającą gałąź. Snadź jakowyś duży zwierz zmierzał ku królowi. Nie mineło wiele czasu jak oczom łowców ukazał się dorodny niedźwiedź w wyraźnie złym humorze.
Obrazek
Władca nie tracąc zimnej krwii wyszarpał z siodła przytroczony muszkiet, wymierzył do zwierza i wypalił niestey raniąc go jedynie w pysk.
Ofiar stała przez chwile ogłuszona wystrzałem ale otrząsąwszy się z szoku ruszyła na intruzów. Pierwzego dopadła lekrza płosząc jego konia. Gdy już rozdziawiał paszczę aby ugryźć powalonego w jej kierunku poleciały trzy prawie równoczesne strzały: króla, szambelana i lekarza który także wykazał się opanowaniem. Dwaj pierwsi trafili niedźwiedzia prosto w otwarty pysk, a medyk w podbródek. Bestia zaczeła pluć krwią na podnoszącego się właśnie doktora a chwile potem padła nieprzytomna na ziemię. Doskoczył Orański z obnażony kordem i dobił dychające jeszcze zwierzę. paczołcy naychmist załadowali niedźwiedzia i ruszono na powrót do Broysowa. Po drodzę ubito jeszczę kilka saren i jelenia oraz zabłoąkanego dzika krtóry miał nieszczęsie znależć się pod lufą monarchy.
Obrazek
(—) Gregorius III
Dei gratia et voluntatem Populorum Rex Poloniae, Magnus Dux Lithuaniae etc. etc.


Obrazek



Avatar użytkownika
Jego Królewska Mość
Jego Królewska Mość
 
Posty: 1240
Dołączył(a): 21 kwi 2016, 14:36
Lokalizacja: Mielnik/Wenecja
Medale: 6
Order Virtuti Militari III (1) Krzyż Monarchii I (1) Krzyż Monarchii II (1)
Amarantowa Wstążka (1) Gwiazda Inflant (1) Gwiazda Mołdawii (1)
Gadu-Gadu: 60564017

Poprzednia strona

kuchnie na wymiar kalwaria zebrzydowska

Powrót do Majątki Samuela Radziwiłła

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość