Strona 1 z 2

Ostatnia wyprawa hetmana - werbunek

PostNapisane: 18 paź 2019, 12:26
przez Sebastian von Tauer
W piątkowy poranek w porcie gdańskim gruchnęła wieść: oto pan hetman zbiera śmiałków, którzy chcieliby wraz z nim popłynąć w poszukiwaniu nowych ziem, na których można by założyć małą osadę.
Na ten cel przeznaczono prywatny galeon księcia Sebastiana, na którego pokładzie można się zaciągnąć do załogi.

Obrazek


Już od południa czekał tam osobiście książę wraz z pisarzem pokłądowym i gdy tylko jakiś śmiałek zjawił się przed ich obliczem, wpisywali go do załogi.

Re: Ostatnia wyprawa hetmana

PostNapisane: 18 paź 2019, 17:17
przez Maurycy Orański
Na rozkaz!

Re: Ostatnia wyprawa hetmana

PostNapisane: 18 paź 2019, 19:16
przez Samuel Radziwiłł
Do Gdańska przybył kilka dni temu wojewoda miński, by zakupić nowy pałac. Poszukiwania trwały, aż dzisiejszego dnia doszło do uszu podkanclerzego, że książe von Tauer szykuje się do jakiejś dalekiej wyprawy. Przez jednego ze służby wywiedział się, gdzie należy sie udać... no i przybył do portu gdańskiego. Nie trzeba było długo szukać, bo każdy drogę mu wskazywał.
-Witam, Mości Hetmanie! Chętnie bym się zabrał na ową wyprawę w dalekie strony.

Re: Ostatnia wyprawa hetmana

PostNapisane: 19 paź 2019, 08:41
przez Karol von Tauer - Sienicki
Zgłaszam się na wezwanie!

Re: Ostatnia wyprawa hetmana

PostNapisane: 19 paź 2019, 17:05
przez Hubert Szablarczyk - Hrychowicz
Niemrawo było w tej Rzeczypospolitej marynarzowi Szablarczykowi, kiedy to ni żadna wojna nie grzmiała, ni sejmu nie sprawowano, a wszystko jeno trwało, trwało, byle tylko spocząć kiedy a przeminąć. Wszystkie rzeczy mają czas, a swym zamierzonym biegiem przemija wszystko pod słońcem.
Łuck ostawiwszy rządcom, pojechał pan Hubert do Gdańska, gdzie ujrzał właśnie hetmański galeon. Mieszczan i szlachty brukowej spytawszy, dowiedział się tyle, że wyprawa jaka się gotuje, a Książę Hetman szuka ochotników na tąż ekspedycję. Dużo nie myślał, jeno o zbawienie duszy dbając wstąpił na spowiedź do najbliższego kościoła, po czym z sumieniem już od zmaz wszech czystym przystąpił do pisarza, o wpis do załogi suplikując.

Re: Ostatnia wyprawa hetmana

PostNapisane: 19 paź 2019, 17:33
przez Sebastian von Tauer
Witam panów na pokładzie!
Poczekam do jutra na innych, a jeśli wiatry przychylne nam będą, pożeglujemy jutro w nieznane.

Teraz już chciałbym wyznaczyć funkcje na pokłądzie:
pan Hubert, jako marynarz, zostanie sternikiem. Prosiłbym go, by w czasie naszej wyprawy opisywał nasze morskie zmagania i same podróże morskie.
Pan Samuel z kolei zostanie anwigatorem - opracuje trasę, jaką mamy się udać do ciepłych krajów - może pod osadę będą dobre dawne ziemie La Palmy? a może wyznaczy nam inne miejsce docelowe?
Pana Maurycego mianuję dowódcą naszych oddziałów abordażowych i głównym kanonierem - proszę go o opisywanie potyczek, jakie przyjdzie nam toczyć.
Zaś pana Karola mianuję kwatermistrzem, on będzie dbać, by nam nie zabrakło prowiantu, a także jemu zostawiam opisy tego, jak ansza przyszła osada będzie się rozwijać, a także poszczególnych budynków, które staną w jej obszarze.

Re: Ostatnia wyprawa hetmana

PostNapisane: 19 paź 2019, 18:42
przez Karol von Tauer - Sienicki
Aj, aj Mości Hetmanie dziadku! ;)

Re: Ostatnia wyprawa hetmana

PostNapisane: 19 paź 2019, 20:37
przez Hubert Szablarczyk - Hrychowicz
Załoga udała się do portowej tawerny. Pan Hubert jął żywo dysputować z panem Samuelem o trasie jaką obiorą, starając się doradzić co spokojniejsze wody. Kilka łyków okowity sprawiło, że poczęli rozgadywać się coraz to głośniej, na postronnych nie zważając, co dosłyszała grupka urzędujących tamże rybałtów. Postanowili dodać żeglarzom otuchy przed trudną wyprawą, zapieli przeto znaną i lubianą pieśń morza o podbojach starych Polaków:


Re: Ostatnia wyprawa hetmana

PostNapisane: 19 paź 2019, 21:05
przez Samuel Radziwiłł
Samuel wsłuchiwał się w słowa owych pieśni morskich, na chwilę się zamyślił...Gdzie dopłyną? Jak długo to potrwa? Jak sobie na statku poradzą?... Następnie do Mości Huberta rzekł:
-Wyruszymy drogą wzdłuż wybrzeża dawnej Nordii ku brzegom dawnej Francji a dalej ku Hiszpanii. Jeszcze muszę wyszukać jakies stare mapy owych terenów, by lepiej trasę poznać.
To rzekłszy, kolejny lyk okowity wypił.

Re: Ostatnia wyprawa hetmana

PostNapisane: 19 paź 2019, 21:44
przez Karol von Tauer - Sienicki
W takim razie wiem gdzie zapasy i jak uzupełniać, kamraci! - rzekł Karol von Tauer-Sienicki który rytmicznym krokiem wszedł do tejże karczmy i zasiadł przy sąsiednim stole. Rozłożył notatki i począł zaznaczać pewne punkty i zapisywać notatki gdzie najlepiej jest zadokować...