Całkiem ciekawy pomysł. Czyli można wam powierzyć środki na konwój, następnie wy go zrobicie tak. I jaki zysk przewidujecie dla was a jaki dla inwestora? Załóżmy, że dałbym 100 000 DPL. Przy okazji proszę pamiętać o limitach. Miesięcznie osoba może wyprawiać 1 konwój lub karawanę.
/-/ Jerzy IV Dei gratia rex Poloniae, magnus dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Livoniaeque, Smolenscie, Severiae, Czernichoviaeque necnon magnus dux Oraniae Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc
Całkiem ciekawy pomysł. Czyli można wam powierzyć środki na konwój, następnie wy go zrobicie tak. I jaki zysk przewidujecie dla was a jaki dla inwestora? Załóżmy, że dałbym 100 000 DPL. Przy okazji proszę pamiętać o limitach. Miesięcznie osoba może wyprawiać 1 konwój lub karawanę.
Założenie jest takie, że klient organizuje konwój, a ja tylko zarządzam jego podróżą - w praktyce oznacza to, że klient nie musi martwić się pamiętaniem o wstawianiu postów, będę robił to ja; po prostu klient pozbywa się przymusu żmudnej pracy i przekazuje go mnie, ale wciąż sam organizuje konwój.
Wchodząc w link i zjeżdżając poniżej, do biura, jest tam statut, w którym widnieje zapisek "§4. Usługa protekcyi konwoju oznaczona jest kosztem wysokim na 5% zysku z konwoju klienta.", co znaczy, iż ja zajmuję się wypisywaniem tych 10 postów (po każdym dziennie, dwa ostatnie na forum obcego państwa, będącego celem wyprawy), więc przeprowadzeniem bezpiecznej podróży, po czym klient normalnie dostaje zysk, jakby sam to wszystko robił, mi dając 5% ze swojego zysku. Zatem za 100 000 DPL zysk wynosi 400 000 DPL (jeśli dobrze pojmuję) i klient daje mi za wykonaną usługę 5% z tego, tako tutaj będzie to 20 000 DPL.
Ma tu też miejsce pewna luka prawna może, gdyż nie ja organizuję konwój, lecz klient, ja zajmuję się tylko doprowadzeniem przeprawy do celu. Zatem każdy z moich klientów może wyprawić jeden konwój na miesiąc, lecz ja mogę przyjąć miesięcznie zleceń ile zechcę.
Ja nie traktował bym tego jako luki. Mając na względzie cel ustawy, jakim niewątpliwie jest ożywienie życia gospodarczego Najjaśniejszej, i zasadę że co nie jest zakazane to jest dozwolone, uznałbym działanie kompanii za zupełnie legalne.
Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau Książę na Tarnowie i San Alberto, baron Pesaro Hetman Wielki, wicekról Nowej Kurlandii, arcybiskup Jerozolimy. wojewoda sandomierski,
Czemu warsztat rzemieślniczy (miejsce, gdzie pracuje 1 osoba) kosztuje 1000 DPL, a manufaktura (coś, co ma być większe i gdzie zatrudniono zespół osób) kosztuje 600 DPL. Czy nie logicznie, że jedna osoba nie może dochodu produkować więcej od starożytnej fabryki? Chyba warto zamienić te ceny
Pan na Kisielinie Olizar Kierdej h.własnego kartograf, rysownik, członek Wspólnoty Braci Polskich autor Interaktywnej mapy RON
Też mnie to trochę zastanawiało. Może warto wrócić do tego że można rozbudowywać manufakturę, jak było kiedyś?
Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau Książę na Tarnowie i San Alberto, baron Pesaro Hetman Wielki, wicekról Nowej Kurlandii, arcybiskup Jerozolimy. wojewoda sandomierski,
A może wprowadzić mechanikę rozbudowy nie tylko manufaktur ale i innych budynków, jak kamienic, portów itp?
Wilhelmus Sigismundus de Zugdam
Burmistrz Prezydujący Miasta Gdańska, Podskarbi Wielki Ambasador Rzeczpospolitej w Księstwie Sarmacji. Komandor Gdański Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie.
rzemieślnik to 1 osoba i pare uczniów, oni robią rzeczy bardzo wysokiej jakości, z ich usług korzystają bogaci magnaci oraz szlachta i handlarze. Manufaktury zaś tworzą tanie produkty bardziej ogólno dostępne. Zakładam, iż stąd wyniki taka różnica.
Konrad Radziwiłł napisał(a):rzemieślnik to 1 osoba i pare uczniów, oni robią rzeczy bardzo wysokiej jakości, z ich usług korzystają bogaci magnaci oraz szlachta i handlarze. Manufaktury zaś tworzą tanie produkty bardziej ogólno dostępne. Zakładam, iż stąd wyniki taka różnica.
Raczej rzemieślnik robi wyroby gliniane, a manufaktura robi porcelanę. Bo nie da się za bardzo porcelanę sobie z kilku uczniami robić, bo proces ten trudny i wymagający wiedzy ponad jednego rodzaju. Przynajmniej manufakturę zawsze przedstawiano jak coś co przyszło na zmianę rzemieślnikom, w tym przez to, że pozwalali robić więcej i szybciej, stąd i rentowność wyższa. Co u nas w RON nie uwzględniono.
Pan na Kisielinie Olizar Kierdej h.własnego kartograf, rysownik, członek Wspólnoty Braci Polskich autor Interaktywnej mapy RON
Jako Starszy w Wspólnocie Braci Polskich, od imienia ostatniej, oferuję pomoc chętnym w postawieniu na koszt Wspólnoty w pańskich majątkach Zborów ariańskich. Nasza Wspólnota przedstawiona w każdym z miast Królewskich, ale woleliby by idea religijne byli szerzone nie tylko w większych ośrodkach naszej Ojczyzny, ale byli dostępne i na prowincji i w majątkach prywatnych. Posiadamy własną szkatule, z której kosztów możemy pozwolić na opłacenie budowy kilku zborów miesięcznie.
Olizar Kierdej
Pan na Kisielinie Olizar Kierdej h.własnego kartograf, rysownik, członek Wspólnoty Braci Polskich autor Interaktywnej mapy RON