Moi drodzy Obywatele Rzeczypospolitej Obojga Narodów,
Szanowni Dygnitarze, Dostojni mieszczanie. Wielebni duchowni, Drodzy Przyjaciele.
Staję dziś przed Wami w chwili szczególnej — w momencie, który wieńczy dwie kadencje mojego panowania. Czynię to z pokorą, z wdzięcznością i z poczuciem spełnienia. Był to czas pracy, wyzwań i nieustającego budowania naszej mikronacyjnej wspólnoty, w której każdy z nas odgrywał ważną rolę.
Wspolnie udało nam się dużo, nie zawsze wszystko, nie zawsze tak, jak to zaplanowaliśmy, ale jako mikronacja poszliśmy bardzo do przodu.
Dziekuje za Wasza obecność, Wasze pomysły i Wasza wytrwałość sprawiły, że RON mogła rozwijać się, wzbogacać oraz przyciągać nowych obywateli. Jako monarcha mogłem jedynie wskazywać kierunek; to Wy byliście siłą, która napedzala okret zwany RON.
Dziękuję Wam za zaufanie, które okazywaliście mi przez obie kadencje. Za wsparcie oraz za lojalność wobec Korony i Rzeczypospolitej.
Kończąc moje panowanie, nie żegnam się z Wami. Pozostaję częścią RON — jej wiernym sługą. Korona przechodzi w ręce mego następcy, lecz odpowiedzialność za Rzeczpospolitą jest naszym wspólnym dziedzictwem. Moj nastepca otrzyma rowniez list, w ktorym przekaze wszystkie niedokonczone sprawy i nowe pomysly.
Życzę mojemu następcy mądrości, a Wam wszystkim — nieustającej satysfakcji z budowania RON. Niech Bóg, Historia i Duch Rzeczypospolitej czuwają nad nami wszystkimi.
Szanowni Dygnitarze, Dostojni mieszczanie. Wielebni duchowni, Drodzy Przyjaciele.
Staję dziś przed Wami w chwili szczególnej — w momencie, który wieńczy dwie kadencje mojego panowania. Czynię to z pokorą, z wdzięcznością i z poczuciem spełnienia. Był to czas pracy, wyzwań i nieustającego budowania naszej mikronacyjnej wspólnoty, w której każdy z nas odgrywał ważną rolę.
Wspolnie udało nam się dużo, nie zawsze wszystko, nie zawsze tak, jak to zaplanowaliśmy, ale jako mikronacja poszliśmy bardzo do przodu.
Dziekuje za Wasza obecność, Wasze pomysły i Wasza wytrwałość sprawiły, że RON mogła rozwijać się, wzbogacać oraz przyciągać nowych obywateli. Jako monarcha mogłem jedynie wskazywać kierunek; to Wy byliście siłą, która napedzala okret zwany RON.
Dziękuję Wam za zaufanie, które okazywaliście mi przez obie kadencje. Za wsparcie oraz za lojalność wobec Korony i Rzeczypospolitej.
Kończąc moje panowanie, nie żegnam się z Wami. Pozostaję częścią RON — jej wiernym sługą. Korona przechodzi w ręce mego następcy, lecz odpowiedzialność za Rzeczpospolitą jest naszym wspólnym dziedzictwem. Moj nastepca otrzyma rowniez list, w ktorym przekaze wszystkie niedokonczone sprawy i nowe pomysly.
Życzę mojemu następcy mądrości, a Wam wszystkim — nieustającej satysfakcji z budowania RON. Niech Bóg, Historia i Duch Rzeczypospolitej czuwają nad nami wszystkimi.
Z wyrazami szacunku,
Konrad Radziwił,
Byly Król
Konrad Radziwił,
Byly Król











