Celebry

Miejsce królewskich koronacji, serce uroczystości państwowych i kościelnych.

Celebry

Postprzez Maurycy Orański » 14 lip 2026, 21:52


Dwa dni po ingresie, kardynał Orański sprawował celebrę w katedrze na Wawelu.
Miał na sobie bogato przetykane złotą nicią: tunicellę, dalmatykę i jedwabny ornat
Zstąpiwszy przed stopnie ołtarza, Jego Eminencja odśpiewał wraz z asystą modlitwy wstępne. Potem chór katedralny zaintonował antyfonę na wejście


Po radosnym odśpiewaniu Gloria, ksiądz kardynał odśpiewał Kolektę.
Deus, qui pópulo tuo ætérnæ salútis beátum Bonaventúræ minístrum tribuísti: præsta, quǽsumus; ut, quem Doctórem vitæ habúimus in terris, intercessórem habére mereámur in cœlis.


Następnie subdiakon, stojąc na stopniach, odśpiewał Epistołę z Listu św. Pawła do Tymoteusza.
Najmilszy: Zaklinam cię przed Bogiem i przed Jezusem Chrystusem, który będzie sądził żywych i umarłych, przez przyjście Jego i przez Jego Królestwo – głoś naukę, nalegaj w porę czy nie w porę, przekonywaj, proś, karć ze wszelką cierpliwością i nauką. Bo nadejdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swych pragnień zgromadzą sobie nauczycieli, a żądni tego, co łechce ucho, odwrócą słuch od prawdy i obrócą się ku baśniom.
Ale ty czuwaj, znoś wszystkie trudy, pilnuj obowiązku głosiciela Ewangelii, posługę swoją wypełniaj. Bądź rozsądny. Bo ja już się gotuje do przelania krwi mojej w ofierze i czas rozwiązania mego nadchodzi. Toczyłem dobry bój, zawodu dokonałem, wiary dochowałem. Na ostatek odłożony mi jest wieniec sprawiedliwości, który mi wręczy Pan, sędzia sprawiedliwy, w on dzień; a nie tylko mnie, ale i tym, którzy miłują przyjście Jego.


Gdy wybrzmiały słowa Listu, chór katedralny wielogłosowo zaintonował Graduał, a zaraz po nim Alleluja.



Chwilę później, diakon ogłosił słowa Świętej Ewangelii według św. Mateusza
Onego czasu: Rzekł Jezus uczniom swoim: «Wy jesteście solą ziemi. A jeśli sól zwietrzeje, czymże się solić będzie? Na nic się więcej nie przyda, jeno aby była precz wyrzucona i podeptana przez ludzi. Wy jesteście światłością świata. Nie może skryć się miasto na górze leżące. Ani też nie zapalają świecy i nie kładą jej pod korzec, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niechaj świeci światłość wasza przed ludźmi, aby widzieli dobre czyny wasze i chwalili Ojca waszego, który jest w niebiesiech. Nie mniemajcie, żem przyszedł rozwiązywać Zakon i Proroków: nie przyszedłem rozwiązywać, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki nie przeminą niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Zakonie, aż się wszystko wypełni. Kto by tedy przestąpił jedno z tych przykazań najmniejszych i tak by ludzi nauczał, będzie zwany najmniejszym w Królestwie Niebieskim. A kto by wypełniał i nauczał, ten będzie zwany wielkim w Królestwie Niebieskim».


Po odczytaniu słów Ewangelii, Jego Eminencja wygłosił do zgromadzonego duchowieństwa i krakowskiego ludu kazanie.
Według kalendarza liturgicznego 15 lipca, dzisiaj, obchodzone jest wspomnienie św. Bonawentury z Bagnoregio, franciszkanina, doktora Kościoła, następcy św. Franciszka z Asyżu jako przełożonego Zakonu Braci Mniejszych. Napisał on pierwszą oficjalną biografię Biedaczyny, a pod koniec życia był również biskupem tej diecezji Albano. W jednym ze swoich listów Bonawentura pisze: «Wyznaję przed Bogiem, że powodem, który sprawił, że bardziej umiłowałem życie błogosławionego Franciszka, jest to, iż przypomina ono początki i rozkwit Kościoła» (Epistula de tribus quaestionibus, w Opere di San Bonaventura. Introduzione generale, Roma 1990, s. 29). Słowa te odsyłają nas wprost do Ewangelii dzisiejszej niedzieli, mówiącej o pierwszym posłaniu przez Jezusa dwunastu apostołów na misję: «Następnie przywołał do siebie Dwunastu — opowiada św. Marek — i zaczął rozsyłać ich po dwóch. (…) i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien!’» (Mk 6, 7-9). Franciszek z Asyżu po nawróceniu dosłownie stosował w życiu tę Ewangelię, stając się wiernym świadkiem Jezusa. Jednocząc się w sposób szczególny z tajemnicą krzyża, został przekształcony w «drugiego Chrystusa», jak go właśnie ukazuje św. Bonawentura.
Główną inspiracją całego życia św. Bonawentury, podobnie zresztą jak i jego teologii, jest Jezus Chrystus. O tym centralnym miejscu Chrystusa mowa jest też w drugim czytaniu dzisiejszej Mszy św. (Ef 1, 3-14), słynnym hymnie z Listu św. Pawła do Efezjan, który zaczyna się od słów: «Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich — w Chrystusie». Apostoł ukazuje następnie, w jaki sposób zrealizował się ten plan błogosławieństwa, w czterech fragmentach, z których każdy rozpoczyna się od tego samego wyrażenia «w Nim», odnoszącego się do Jezusa Chrystusa. «W Nim» Ojciec wybrał nas przed stworzeniem świata; «w Nim» mamy odkupienie przez Jego krew; «w Nim» staliśmy się dziedzicami, przeznaczonymi, by istnieć «ku chwale majestatu Jego łaski»; «w Nim» ci, którzy wierzą w Ewangelię, otrzymują pieczęć Ducha Świętego. Ten hymn Pawłowy zawiera wizję historii, do której upowszechnienia w Kościele przyczynił się św. Bonawentura: centrum całej historii jest Chrystus, który zapewnia także nowość i odrodzenie w każdej epoce. W Jezusie Bóg dał i wypowiedział wszystko, ale ponieważ jest On niewyczerpanym skarbem, Duch Święty nigdy nie przestaje ujawniać i realizować swojej tajemnicy. Dlatego dzieło Chrystusa i Kościoła nigdy nie słabnie, ale zawsze się rozwija.
Drodzy przyjaciele, prośmy Najświętszą Maryję Pannę, którą jutro będziemy świętować jako Dziewicę z Góry Karmel, żeby nam pomogła, tak jak św. Franciszkowi i św. Bonawenturze, wielkodusznie odpowiedzieć na wezwanie Pana do głoszenia Jego Ewangelii zbawienia słowem, a przede wszystkim życiem.
źródło


Po zakończeniu nauk, Jego Eminencja kontynuował celebrę.
Na koniec, ogarniając wzrokiem klęczących dostojników, rycerstwo i lud zebrany w nawach świątyni, Jego Eminencja trzykrotnie nakreślił znak krzyża:
– Benedicat vos omnipotens Deus: Pater, et Filius, ✠ et Spiritus ✠ Sanctus.
Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
Książę na Tarnowie i San Alberto,
Kanclerz Wielki
Biskup Krakowski
baron Pesaro,
wicekról Nowej Kurlandii,
wojewoda sandomierski,





Avatar użytkownika
Wojewoda
Wojewoda
 
Posty: 5057
Dołączył(a): 21 kwi 2016, 13:36
Lokalizacja: Tarnów
Medale: 26
Order Świętego Stanisława (1) Order Virtuti Militari Złoty (1) Order Virtuti Militari Srebrny (1)
Medal Honoru/Wierności (2) Order Zasługi RON II (1) Order Zasługi RON III (1)
Order Zasługi RON V (1) Order Świętego Jerzego II (1) Order Świętego Jerzego III (1)
Order Księcia Włodzimierza III (1) Krzyż Monarchii I (1) Krzyż Monarchii II (1)
Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Wojska (1) Medal Bene Merentibus (4) (1)
Medal Bene Merentibus (3) (1) Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1)
Medal za Długoletnią Służbę I (1) Medal za Długoletnią Służbę II (1) Medal z Długoletnią Służbę III (1)
Amarantowa Wstążka (1) Medal 100 lat niepodległości (1) Gwiazda Inflant (1)
Gwiazda Mołdawii (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Wielki Admirał
Wykształcenie: Wojskowe

Re: Celebry

Postprzez Maurycy Orański » 19 lip 2026, 21:28


Jego Eminencja wkroczył do Bazyliki Archikatedralnej w uroczystej procesji, poprzedzany przez asystę, oraz kanoników wawelskich. Zstąpiwszy do stopni ołtarza, Biskup Krakowski odmówił modlitwy wstępne, wyznając spowiedź powszechną. Chór śpiewał Introit



Po radosnym odśpiewaniu Gloria, ksiądz kardynał odmówił Orację
Largíre nobis, quǽsumus, Dómine, semper spíritum cogitándi quæ recta sunt, propítius et agéndi: ut, qui sine te esse non póssumus, secúndum te vívere valeámus.


​Subdiakon, wyśpiewał Lekcję z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian (
Bracia: Nie ciała dłużnikami jesteśmy, abyśmy według ciała żyć mieli. Jeśli bowiem według ciała żyć będziecie, pomrzecie; ale jeśli duchem sprawy ciała umartwicie, żyć będziecie. Którychkolwiek bowiem ożywia Duch Boży, ci są synami Bożymi. Bo nie otrzymaliście ducha niewoli, znów ku bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów i w duchu tym wołamy: Abba (Ojcze)! A sam Duch daje świadectwo duchowi naszemu, żeśmy synami Bożymi. A jeśli synami, to i dziedzicami, dziedzicami Bożymi, a współdziedzicami Chrystusa


Zaraz po tym chór katedralny zaintonował majestatyczne Graduał i Alleluja



Chwilę później, diakon wyśpiewał słowa Świętej Ewangelii według św. Łukasza
Onego czasu: Rzekł Jezus uczniom swoim tę przypowieść: «Był człowiek pewien bogaty, który miał włodarza, a tego zniesławiono przed nim, jakoby trwonił dobra jego. I przywoławszy go rzekł mu: Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z włodarstwa twego, już bowiem nie będziesz mógł włodarzyć. I mówił włodarz do siebie: co ja pocznę, gdy pan mój odejmie mi włodarstwo? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem, co uczynię, aby gdy będę złożony z włodarstwa, przyjęli mię do domów swoich.
Zwoławszy tedy z osobna dłużników pana swego, powiedział pierwszemu: Ile jesteś winien panu memu? A on rzekł: Sto barył oliwy. I powiedział doń: Weź zapis swój i siądź natychmiast, a napisz pięćdziesiąt. Potem rzekł do drugiego: A ty ileś winien? A on odpowiedział: Sto korców pszenicy. I rzekł mu: Weź zapis twój, a napisz osiemdziesiąt. I pochwalił pan przewrotnego włodarza, że roztropnie uczynił. Albowiem synowie tego świata roztropniejsi są wśród podobnych sobie niż synowie światłości. A ja wam powiadam: Czyńcie sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, aby gdy pomrzecie przyjęto was do wiecznych przybytków».


Po odczytaniu słów Ewangelii, Jego Eminencja wygłosił do zgromadzonego duchowieństwa i krakowskiego ludu kazanie.
Przyjrzymy się tej Ewangelicznej przypowieści. Rządca został oskarżony o trwonienie majątku swojego pana. Usłyszał, że już nie będzie mógł mu służyć. Nie broni się przed tymi zarzutami, więc można domyślać się, że są prawdziwe. Można też założyć, że rządca przyznał się do swojej winy. Co ja trwonię (marnuję) w swoim życiu? Jak zarządzam swoim czasem i talentami, które dostałem od Boga?

Spójrzmy teraz na postawę bogatego człowieka. Wydaję się, że zareagował bardzo łagodnie w stosunku do swojego podwładnego. Wyciągnął konsekwencje wobec swojego rządcy, ale nie okazał mu wściekłości itp. A przecież trwonienie (marnowanie) czyjegoś majątku to poważna sprawa! Co mi przypomina ta historia? Jak mogę odnieść ją do swojego życia? W jakiej roli bardziej się odnajduję: nieuczciwego rządcy czy jego pana?

Nieuczciwy rządca przestraszył się tego, że nie będzie miał gdzie i za co żyć. Obmyślił więc plan. Przywołał dłużników swojego pana i pomniejszył im długi. A właściwie on im to zasugerował, sami zapisali na kartkach mniejsze liczby. Czy to było uczciwe? I jaki on miał w tym cel? Chciał pomóc bardziej sobie czy im? Tak czy inaczej, pan pochwalił swojego rządcę. Uznał, że postąpił roztropnie. Jak ja to rozumiem? Czy zgadzam się z tym bogatym człowiekiem, że rządca postąpił rozsądnie? Może Pan mnie zaprasza, żebym i ja pomniejszył czyjś dług? I nie chodzi tylko o finansowe straty, ale o krzywdy, których doznałem. Komu i co mógłbym przebaczyć?

źródło


Po zakończeniu nauk, Jego Eminencja kontynuował celebrę.
Na koniec, ogarniając wzrokiem klęczących dostojników, rycerstwo i lud zebrany w nawach świątyni, Jego Eminencja trzykrotnie nakreślił znak krzyża:
– Benedicat vos omnipotens Deus: Pater, et Filius, ✠ et Spiritus ✠ Sanctus.
[/quote]
Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
Książę na Tarnowie i San Alberto,
Kanclerz Wielki
Biskup Krakowski
baron Pesaro,
wicekról Nowej Kurlandii,
wojewoda sandomierski,





Avatar użytkownika
Wojewoda
Wojewoda
 
Posty: 5057
Dołączył(a): 21 kwi 2016, 13:36
Lokalizacja: Tarnów
Medale: 26
Order Świętego Stanisława (1) Order Virtuti Militari Złoty (1) Order Virtuti Militari Srebrny (1)
Medal Honoru/Wierności (2) Order Zasługi RON II (1) Order Zasługi RON III (1)
Order Zasługi RON V (1) Order Świętego Jerzego II (1) Order Świętego Jerzego III (1)
Order Księcia Włodzimierza III (1) Krzyż Monarchii I (1) Krzyż Monarchii II (1)
Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Wojska (1) Medal Bene Merentibus (4) (1)
Medal Bene Merentibus (3) (1) Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1)
Medal za Długoletnią Służbę I (1) Medal za Długoletnią Służbę II (1) Medal z Długoletnią Służbę III (1)
Amarantowa Wstążka (1) Medal 100 lat niepodległości (1) Gwiazda Inflant (1)
Gwiazda Mołdawii (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Wielki Admirał
Wykształcenie: Wojskowe

Re: Celebry

Postprzez Maurycy Orański » 22 lip 2026, 22:01

Jego Eminencja, Ksiądz Kardynał, przywdziałbiałe szaty liturgiczne.
Zbliżywszy się do ołtarza, purpurat odmówił ciche modlitwy przygotowawcze i Confiteor podczas gdy chór śpiewał antyfonę "Me exspectavérunt peccatóres.

Następnie wybrzmiał hymn anielski Gloria in excelsis Deo, a po nim celebrans odczytał kolektę
Beátæ Maríæ Magdalénæ, quǽsumus, Dómine, suffrágiis adjuvémur: cujus précibus exorátus, quatriduánum fratrem Lázarum vivum ab ínferis resuscitásti:


Po kolekcie, diakon towarzszący biskupowi odczytał fragment Pieśni nad Pieśniami
Wstanę i obejdę miasto: po zaułkach i ulicach szukać będę tego, którego miłuje dusza moja. Szukałam go, a nie znalazłam. Napotkali mnie stróże, którzy strzegą miasta. Czyście widzieli tego, którego miłuje dusza moja? Gdym ich nieco minęła, znalazłam tego, którego miłuje dusza moja. Zatrzymałam go, a nie puszczę, aż wprowadzę go do domu matki mojej i do komnaty mej rodzicielki. Zaklinam was, córki jerozolimskie, na kozice i polne jelenie, nie budźcie i snu nie przerywajcie umiłowanej, aż sama zechce. Połóż mnie jako pieczęć na serce twoje i jako pieczęć na ramię twoje, bo miłość jest mocna jak śmierć, a zazdrość nieustępliwa jak świat umarłych. Pochodnie jej to pochodnie ognia i płomieni. Wiele wody nie zdołało zagasić miłości, ani rzeki jej nie zatopią; jeśli człowiek w zamian za miłość odda cały majątek domu swego, za nic go poczyta.


Jak tylko diakon umilkł. chór zaczął śpiew graduału



Z kolei kiedy umiłk chór, diakon wszedł na ambonę i odczytał słowa Ewangelii
[Onego czasu: Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa na posiłek ze sobą. I wszedłszy do domu faryzeusza, zasiadł do stołu. A oto niewiasta, która była w mieście jawnogrzesznicą, skoro się dowiedziała, że siedział przy stole w domu faryzeusza, przyniosła alabastrowe naczynie olejku i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, poczęła łzami zlewać stopy Jego i wycierać włosami swej głowy. I całowała stopy Jego, i namaszczała olejkiem. A widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, myślał sobie w duszy: «Gdyby ten był Prorokiem, wiedziałby, zaiste, co zacz jest ta niewiasta, która się go dotyka, że jest grzesznica». I odpowiadając Jezus rzekł doń: «Szymonie, mam ci coś do powiedzenia». A on rzekł: «Mistrzu, powiedz!» «Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników: jeden był mu winien pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. I gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który tedy bardziej go miłuje?» A Szymon odpowiadając rzekł: «Sądzę, że ten, któremu więcej darował».
A On mu rzekł: «Dobrześ osądził». I zwróciwszy się ku niewieście rzekł Szymonowi: «Widzisz tę niewiastę? Wszedłem do domu twego, nie podałeś mi wody do nóg, a ta łzami skropiła stopy moje i włosami swymi otarła. Pocałunku mi nie dałeś, a ta, odkąd weszła, nie przestała całować nóg moich. Nie namaściłeś oliwą głowy mojej, a ta olejkiem nogi moje namaściła. Dlatego powiadam ci: odpuszczone są liczne jej grzechy, bo wielce umiłowała. A komu mniej odpuszczają, mniej miłuje». Rzekł tedy do niej: «Odpuszczają ci się grzechy».
I poczęli współbiesiadnicy mówić między sobą: «Któż jest ten, że nawet grzechy odpuszcza?» I rzekł do niewiasty: «Wiara twoja zbawiła cię. Idź w pokoju».


Po skończeniu czytania, celebrans wygłosił kazanie
W Pieśni nad Pieśniami mówi się, że “jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko” (8,7).

Kto twierdzi, że istnieje bogactwo większe niż miłość, ten po prostu niczego nie zrozumiał.

Kto dałby w zamian za miłość coś, co nie jest miłością, ten po prostu nic nie dał.

Tego uczy nas św. Maria Magdalena: że, jak mawiał św. Josemaría, „Nie ma miłości ponad Miłość!” (Droga, 417).

Przedmowa w której Kościół wysławia Boga w dzisiejszej Mszy świętej streszcza drogę życiową tej świętej: czytamy, że Chrystus zmartwychwstały ukazał się w sposób namacalny Marii Magdalenie w ogrodzie, ponieważ kochała Go za życia, widziała jego śmierć na Krzyżu, szukała Go gdy leżał w grobie, i dlatego jako pierwsza oddała Mu cześć, gdy zmartwychwstał. Tekst kończy się stwierdzeniem, że ta droga doprowadziła do tego, że Bóg powierzył jej misję „apostolorum apostola”, czyli apostołki apostołów, aby dobra nowina o nowym życiu dotarła aż po krańce ziemi.

„Jeśli chcesz poznać człowieka, zapytaj go nie o to, co myśli, ale co kocha”. To znane zdanie, przypisywane św. Augustynowi, pozwala nam uświadomić sobie, że o Marii Magdalenie wiemy wszystko: być może nie znamy wielu elementów jej biografii, poza tym, że Jezus wypędził z niej siedem demonów (por. Łk 8, 2), ale odkrywamy to, co jest fundamentalne w kluczowych dniach życia Pana: nie odłączyła się od Niego ani na krzyżu, ani w grobie, i dlatego Bóg połączył ją z Nim na zawsze w szczęśliwym wydarzeniu zmartwychwstania.

Znamienne jest, że jedyna kobieta, która dzieli i przewyższa wszystkie te cechy Magdaleny, nosi to samo imię: Maria, Matka Jezusa. Rzeczywiście, te dwie kobiety zostały wybrane przez Pana do szczególnej misji: kochać przez życie, żyć przez miłość. I aby ogień w ich sercach wyznaczał drogę wszystkim tym, którzy przyjdą po nich.
Źródło
Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
Książę na Tarnowie i San Alberto,
Kanclerz Wielki
Biskup Krakowski
baron Pesaro,
wicekról Nowej Kurlandii,
wojewoda sandomierski,





Avatar użytkownika
Wojewoda
Wojewoda
 
Posty: 5057
Dołączył(a): 21 kwi 2016, 13:36
Lokalizacja: Tarnów
Medale: 26
Order Świętego Stanisława (1) Order Virtuti Militari Złoty (1) Order Virtuti Militari Srebrny (1)
Medal Honoru/Wierności (2) Order Zasługi RON II (1) Order Zasługi RON III (1)
Order Zasługi RON V (1) Order Świętego Jerzego II (1) Order Świętego Jerzego III (1)
Order Księcia Włodzimierza III (1) Krzyż Monarchii I (1) Krzyż Monarchii II (1)
Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Wojska (1) Medal Bene Merentibus (4) (1)
Medal Bene Merentibus (3) (1) Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1)
Medal za Długoletnią Służbę I (1) Medal za Długoletnią Służbę II (1) Medal z Długoletnią Służbę III (1)
Amarantowa Wstążka (1) Medal 100 lat niepodległości (1) Gwiazda Inflant (1)
Gwiazda Mołdawii (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Wielki Admirał
Wykształcenie: Wojskowe

Re: Celebry

Postprzez Maurycy Orański » 24 lip 2026, 22:52

Dzień 24 lipca zgromadził na Wawelu nie tylko duchowieństwo, ale i szczególnych gości: urzędników żupnych, sztygarów oraz przedstawicieli administracji potężnych kopalni soli w Wieliczce i Bochni. Tego dnia Kościół krakowski oddawał bowiem cześć świętej Kindze – księżnej, dziewicy i patronce solnego bogactwa, z którego czerpała zarówno Korona, jak i skarbiec biskupi.
Po odmówieniu u stóp mensy modlitw przygotowawczych i Confiteor, Jego Eminencja wstąpił po stopniach, ucałował ołtarz i przeszedł na stronę Epistoły. Tam odczytał Introit, podczas gdy chór go wyśpiewywał.

Następnie, zgodnie z rubrykami, Kardynał zaintonował radosny hymn Gloria in excelsis Deo, który chór katedralny podjął z wielkim dostojeństwem.

Gdy śpiewacy zamilkli, kardynał odczytał kolektę.
Deus, qui beátam Cunegúndem dulcédinis tuæ benedictiónibus prævenísti, ac vírginem étiam in coniúgio conservásti: præsta, quǽsumus; ut, ipsa intercedénte, per vitæ puritátem tibi iúgiter adhærére, et per eius vestígia gradiéntes, ad te perveníre felíciter mereámur.

i dodał kolktę wspomnienia św. Krystyny
Indulgéntiam nobis, quǽsumus, Dómine, beáta Christina. Virgo et Martyr implóret: quæ tibi grata semper éxstitit, et mérito castitátis, et tuæ professióne virtútis.


Gdy wybrzmiała odpowiedź ludu na słowa kolekty, subdiakon odczytał Lekcję z Drugiego Listu świętego Pawła do Koryntian
Bracia: Kto się chlubi, niech się chlubi w Panu. Nie ten bowiem, kto zaleca samego siebie, wart jest uznania, ale ten, którego Bóg zaleca. Obyście znieść mogli nieco szaleństwa z mej strony. Zechciejcie znieść i mnie. Ubiegam się bowiem o was z gorliwością, która z Boga jest, bo poślubiłem was jednemu mężowi, aby was okazać czystą dziewicą Chrystusowi.


Zaraz po niej wybrzmiał Graduał oraz radosne Alleluja,



Następnie przemówił, słowami Świętej Ewangelii, Diakon.
Onego czasu: Powiedział Jezus uczniom swoim tę przypowieść: «Podobne będzie Królestwo Niebieskie dziesięciu pannom, które wziąwszy lampy wyszły na spotkanie oblubieńca i oblubienicy. Pięć z nich było głupich, a pięć mądrych. Ale pięć głupich, wziąwszy lampy, nie zabrały ze sobą oliwy, mądre natomiast wzięły oliwy w naczynia swoje wraz z lampami. A gdy się oblubieniec opóźniał, zdrzemnęły się wszystkie i posnęły.
Wszakże o północy rozległo się wołanie: Oto oblubieniec nadchodzi, wynijdźcie mu na spotkanie. Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły lampy swoje. Głupie zaś rzekły do mądrych: Dajcie nam waszej oliwy, bo gasną lampy nasze. Odpowiedziały mądre, mówiąc: Aby snadź nie zabrakło nam i wam, idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie. A gdy one poszły kupować, przybył oblubieniec i te, które były gotowe, weszły z nim na gody. A zamknięto drzwi. W końcu przyszły i pozostałe panny, mówiąc: Panie, panie, otwórz nam! A on, odpowiadając, rzekł: Zaprawdę mówię wam, że was nie znam.
Czuwajcież tedy, bo nie wiecie dnia ani godziny»


A kardynał wygłosił kazanie.
Słyszałem niedawno jedną z typowych polskich historii o nieuczciwym pracodawcy, który nie wypłacał nadgodzin i tam, gdzie się dało, „oszczędzał" na pracownikach. Sprawa byłaby może jedną z wielu, gdyby nie to, że Paweł, który mi ją opowiadał, jest osobą bardzo uczciwą, a rozgoryczony był przede wszystkim dlatego, że jego pracodawca każdej niedzieli z zadziwiającym spokojem zasiadał w kościelnej ławce i z całą rodziną uczestniczył we Mszy Świętej. To, co działo się przez cały tydzień w pracy, ogromna nieuczciwość wobec pracowników nie przeszkadzały mu spoglądać w stronę mojego znajomego i kiwać głową na znak pokoju.

Paweł nie mógł znieść nieuczciwości. Dziś pracuje w innym miejscu i często chwali nowego szefa. Podkreśla uczciwość, życzliwość dla ludzi i dobrą atmosferę w pracy, która w dużej mierze jest właśnie jego zasługą. Do tego dodaje jeszcze prośbę, jaka zdarza się naprawdę rzadko: „Czy mógłby ksiądz odprawić Mszę św. za mojego szefa? Będzie miał niedługo czterdzieste urodziny".

Jak zauważamy, można chodzić co niedzielę na Mszę świętą, zewnętrznie być w porządku wobec Boga i rodziny, a w rzeczywistości mieć serce zamknięte i pozostawać wewnętrznie pustym, bo dalekim od tego, co wyznaje się ustami. Starajmy się, by to, co inni widzą w naszym życiu, miało odbicie w naszym sercu.
Czym więc jest głupota? Człowiek głupi robi często obiektywnie dobre rzeczy, ale nie te, które akurat trzeba i nie w tym, czasie, kiedy trzeba. Czyli nie są one dobre dla niego, ale również nie podobają się Bogu. Panuje w nim chaos i niepokój. Brakuje mu realizmu i przewidywania. Często zajmuje się rzeczami zbytecznymi, uważając, że bez nich nie da się żyć. Głupi uważa czas za swoją własność. Myśli, że może nim rozporządzać wedle swojej woli. I bardzo się myli.
W dzisiejszej Ewangelii i jedne, i drugie panny trzymają w rękach swoje lampy. Na pierwszy rzut oka wydaje się więc, że wszystkie są dobrze przygotowane na spotkanie oblubieńca. To jednak tylko pozory. Przyjście pana młodego ujawnia całą prawdę. Nie wystarczy posiadać lampy, trzeba mieć też oliwę, która daje światło... Choć na pozór wszystkie wydawały się być przygotowane, życie pokazało, że wcale tak nie jest. Przypowieść o dziesięciu pannach opowiada o mądrości lub głupocie, z jaką można przeżywać własne życie.
Żródło
Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
Książę na Tarnowie i San Alberto,
Kanclerz Wielki
Biskup Krakowski
baron Pesaro,
wicekról Nowej Kurlandii,
wojewoda sandomierski,





Avatar użytkownika
Wojewoda
Wojewoda
 
Posty: 5057
Dołączył(a): 21 kwi 2016, 13:36
Lokalizacja: Tarnów
Medale: 26
Order Świętego Stanisława (1) Order Virtuti Militari Złoty (1) Order Virtuti Militari Srebrny (1)
Medal Honoru/Wierności (2) Order Zasługi RON II (1) Order Zasługi RON III (1)
Order Zasługi RON V (1) Order Świętego Jerzego II (1) Order Świętego Jerzego III (1)
Order Księcia Włodzimierza III (1) Krzyż Monarchii I (1) Krzyż Monarchii II (1)
Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Wojska (1) Medal Bene Merentibus (4) (1)
Medal Bene Merentibus (3) (1) Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1)
Medal za Długoletnią Służbę I (1) Medal za Długoletnią Służbę II (1) Medal z Długoletnią Służbę III (1)
Amarantowa Wstążka (1) Medal 100 lat niepodległości (1) Gwiazda Inflant (1)
Gwiazda Mołdawii (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Wielki Admirał
Wykształcenie: Wojskowe

Re: Celebry

Postprzez Maurycy Orański » 31 lip 2026, 20:24

Ostatniego dnia lipcsa Katedra Wawelska zaroiła się od czarnych, prostych sutann człownków Towarzystwa Jezusowego. W dniu wspomnienia ich założyciela, świętego Ignacego z Loyoli, rycerza wiary, krakowskie duchowieństwo oraz dostojnicy tłumnie stawili się na liturgię sprawowaną przez samego Kardynała
Ubrany w kunsztowny, kardynał wyszedł z zakrystii w asyście miejscowych superiorów jezuickich, pełniących rolę diakona i subdiakona.
Stanąwszy u stóp ołtarza katedralnego, po odmówieniu cichej spowiedzi (w której odpowiedzi intonowali ojcowie jezuici), Kardynał odczytał Introit, wzywając na pomoc Tego, w którego imię walczą synowie świętego Ignacego:

Po radosnym odśpiewaniu hymnu Gloria in excelsis Deo, Jego Eminencja zaintonował Kolektę. Prosił w niej Boga, który wzbudził w swym Kościele świętego Ignacego do rozkrzewiania większej chwały Jego Imienia, byśmy z pomocą i za naśladownictwem Świętego, zasłużyli na koronę w niebie po zwycięskiej walce na ziemi.
DDeus, qui ad majórem tui nóminis glóriam propagándam, novo per beátum Ignátium subsídio militántem Ecclésiam roborásti: concéde; ut, ejus auxílio et imitatióne certántes in terris, coronári cum ipso mereámur in cœlis.


Słowa lekcji dobitnie nawiązały do życia świetego Ignacego
Najmilszy: Pamiętaj, że Pan Jezus Chrystus z rodu Dawida powstał z martwych według Ewangelii mojej, dla której pracuję aż do więzów, niby złoczyńca. Ale słowo Boże nie jest związane. Przeto wszystko znoszę ze względu na wybranych, aby i oni dostąpili zbawienia, które jest w Chrystusie Jezusie z chwałą niebieską.
Lecz ty poznałeś z bliska moją naukę, postępowanie, zamiary, wiarę, wytrwałość, miłość, cierpliwość, prześladowania, uciski, jakie mię spotkały w Antiochii, w Ikonium i w Lystrze. Jakie prześladowania zniosłem i jak ze wszystkich wybawił mię Pan. I wszyscy, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, prześladowanie cierpieć będą.


Zaraz po niej wybrzmiał Graduał oraz radosne Alleluja,



Następnie wybrzmiały słowa Świętej Ewangelii w ustach prowincjała Jezuitów
Onego czasu: Wyznaczył Pan także innych siedemdziesięciu dwóch i rozesłał ich przed sobą, po dwóch do każdego miasta i miejsca, dokąd miał nadejść. I mówił im: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proścież tedy Pana żniwa, aby wysłał robotników na żniwo swoje.
Idźcie, oto Ja was posyłam jako baranki między wilki. Nie noście trzosa ani torby, ani sandałów i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. A do któregokolwiek domu wnijdziecie, naprzód powiedzcie: Pokój temu domowi; a jeśliby tam przebywał syn pokoju, spocznie na nim pokój wasz; a jeśli nie, do was powróci. W tymże domu zostańcie, jedząc i pijąc, co jest u nich: albowiem godzien jest robotnik zapłaty swojej. Nie przechodźcie z domu do domu. A do któregokolwiek miasta wnijdziecie i przyjmą was, jedzcie, co przed wami położą, i uzdrawiajcie chorych, którzy są w nim, i mówcie im: Zbliżyło się do was Królestwo Boże».


A kardynał wygłosił kazanie.
Lista siedemdziesięciu dwóch uczniów wysłanych do głoszenia Królestwa Bożego zawiera przekaz, że Dobra Nowina ma być głoszona wszystkim narodom. Według bowiem ówczesnych przeświadczeń, na ziemi istniało 70 lub 72 języki.
Otóż w dzisiejszych czasach szacunku dla różnorodnych kultur i religii, kiedy fascynujemy się wartościami pluralizmu — ta ambicja chrześcijan, aby Chrystusa głosić wszystkim ludziom i narodom, jest odbierana przez wielu jako przejaw duchowego imperializmu oraz europocentryzmu.
Ale pomyślmy: Jezus Chrystus albo naprawdę jest Synem Bożym, przezktórego świat został stworzony, albo jest tylko wielkim geniuszem religijnym, który dał początek chrześcijaństwu. Jeżeli Jezus jest tylko geniuszem religijnym, wówczas pragnienie głoszenia wiary chrześcijańskiej wszystkim narodom i wszystkim kulturom jest rzeczywiście przejawem pychy i imperializmu duchowego, jest nieprzyzwoitością w stosunku do innych wielkich kultur i religii.
Jeśli jednak Jezus jest naprawdę Synem Bożym, jeśli przez swoją śmierć na krzyżu naprawdę dokonał odkupienia wszystkich ludzi, wówczas głoszenie Go jest dzieleniem się największym darem, jakim człowiek może obdarzać innych; wówczas jest czymś oczywistym, że chcemy głosić nowinę o Nim jako o Zbawicielu wszystkich ludzi aż na krańce ziemi.
Dzisiaj zresztą coraz więcej rozumiemy, że ponieważ Jezus Chrystus jest naprawdę Synem Bożym i Zbawicielem, to nie jest On przeciwnikiem niczego, co autentycznie wartościowe. Wiara w
Chrystusa może świetnie kwitnąć również na gruncie innych kultur niż nasza. Wiara w Chrystusa nie zniszczy też, ale raczej oczyści i pogłębi to, co najbardziej wartościowe w innych religiach.
„Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało — mówił Pan Jezus o tych robotnikach duchowych, którzy głoszą Ewangelię. — Proście Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje”. Jest to wezwanie do modlitwy co najmniej w trzech intencjach. Po pierwsze, żebyśmy modlili się o to, żeby Kościołowi nie zabrakło kapłanów i głosicieli Ewangelii — żeby nie zabrakło ich nie tylko u nas, ale także w innych krajach, gdzie obserwuje się kryzys powołań. Po wtóre, żebyśmy się
modlili o większą gorliwość apostolską dla tych, którzy już są kapłanami. Mówił o tym już święty papież Grzegorz Wielki. Wprawdziewielka jest liczba kapłanów, ale niewielka jest liczba gorliwych
pracowników przy żniwach Bożych. Wreszcie po trzecie: prosić o robotników na żniwa Boże to znaczy również prosić Boga o to, ażebyzwyczajnych wiernych napełniał potrzebą roznoszenia w swoich
środowiskach dobrej nowiny o Chrystusie Zbawicielu, który prowadzinas ludzi do życia wiecznego.

Żródło

Po zakończeni liturgii, kardynał pobłogosławił wiernych, po czym udał się na spotkanie w pałacu z najważniejszymi Jezuitami.
Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
Książę na Tarnowie i San Alberto,
Kanclerz Wielki
Biskup Krakowski
baron Pesaro,
wicekról Nowej Kurlandii,
wojewoda sandomierski,





Avatar użytkownika
Wojewoda
Wojewoda
 
Posty: 5057
Dołączył(a): 21 kwi 2016, 13:36
Lokalizacja: Tarnów
Medale: 26
Order Świętego Stanisława (1) Order Virtuti Militari Złoty (1) Order Virtuti Militari Srebrny (1)
Medal Honoru/Wierności (2) Order Zasługi RON II (1) Order Zasługi RON III (1)
Order Zasługi RON V (1) Order Świętego Jerzego II (1) Order Świętego Jerzego III (1)
Order Księcia Włodzimierza III (1) Krzyż Monarchii I (1) Krzyż Monarchii II (1)
Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Wojska (1) Medal Bene Merentibus (4) (1)
Medal Bene Merentibus (3) (1) Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1)
Medal za Długoletnią Służbę I (1) Medal za Długoletnią Służbę II (1) Medal z Długoletnią Służbę III (1)
Amarantowa Wstążka (1) Medal 100 lat niepodległości (1) Gwiazda Inflant (1)
Gwiazda Mołdawii (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Wielki Admirał
Wykształcenie: Wojskowe

Re: Celebry

Postprzez Maurycy Orański » 06 sie 2026, 21:24

W procesji wejścia, Jego Eminencja Biskup Krakowski, otoczony dostojnikami kapituły katedralnej, akolitami ze złocistymi trybularzami i asystą,
Ubrany był w najcenniejsze szaty pontyfikalne że skarbca katedry.
Kardynał zstąpił przed ołtarz, odmówił modlitwy wstępne i dokonał okadzenia
.Następnie, wyrecytował Introitus, słowa psalmisty wielbiące Boży majestat. W tym samym czasie chór wypełnił bazylikę swoim śpiewem.

Po radosnym wybuchu chóralnego hymnu Gloria in excelsis Deo, Jego Eminencja odśpiewał Kolektę, modląc się, aby Bóg, który w chwalebnym Przemienieniu ukazał chwałę Jednorodzonego Syna, pozwolił nam współdziedziczyć z Nim życie wieczne.
Deus, qui fídei sacraménta in Unigéniti tui gloriósa Transfiguratióne patrum testimónio roborásti, et adoptiónem filiórum perféctam, voce delápsa in nube lúcida, mirabíliter præsignásti: concéde propítius; ut ipsíus Regis glóriæ nos coherédes effícias, et ejúsdem glóriæ tríbuas esse consórtes.

I kolektę wspomnienia św. Sykstusa II, Papieża, Felicysyma i Agapita, Męczenników
Deus, qui nos concédis sanctórum Mártyrum tuórum Xysti Felicíssimi et Agapíti natalítia cólere: da nobis in ætérna beatitúdine de eórum societáte gaudére.

Potem subdiakon odczytał Lekcję z Listu świętego Piotra Apostoła
Najmilsi: Nie w oparciu o zmyślone baśnie oznajmiliśmy wam moc i przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, lecz oglądaliśmy na własne oczy Jego wielkość. Albowiem odebrał On od Boga Ojca cześć i chwałę i gdy doszedł do Niego taki głos z przedziwnego obłoku: Ten jest Syn mój miły, w którym upodobałem sobie, Jego słuchajcie – my słyszeliśmy ten głos, który dochodził z nieba, gdy byliśmy z Nim na górze świętej. I tak potwierdzona była mowa Proroków, której trzymając się jako świecy w ciemnym świecącej miejscu, dobrze uczynicie. Póki dzień nie zaświta i nie wzejdzie jutrzenka w sercach waszych..


Zaraz po niej wybrzmiał Graduał oraz radosne Alleluja,



Następnie wybrzmiały słowa Świętej Ewangelii według świętego Mateusza
Onego czasu: Wziął Jezus Piotra i Jakuba, i Jana brata jego, i zaprowadził ich na górę wysoką na uboczu. I przemienił się przed nimi: i rozjaśniało oblicze Jego jako słońce, szaty zaś Jego stały się białe jako śnieg. I oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim. A odpowiadając Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze nam tu być; jeżeli chcesz uczyńmy tu trzy przybytki: Tobie jeden, Mojżeszowi jeden i Eliaszowi jeden». Gdy on to jeszcze mówił, oto obłok jasny okrył ich. I oto głos z obłoku mówiący: «Ten jest Syn mój miły, w którym upodobałem sobie: Jego słuchajcie». A słysząc to uczniowie padli na oblicze swoje i zlękli się bardzo. I przystąpił Jezus, dotknął ich i rzekł im: «Wstańcie, a nie lękajcie się». A podniósłszy oczy swe, nikogo nie widzieli, jeno samego Jezusa.
A gdy zstępowali z góry, przykazał im Jezus mówiąc: «Nikomu nie mówcie o widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».


A kardynał wygłosił kazanie.
Co przychodzi nam do głowy, gdy widzimy alkoholika, który rzucił picie? Oto jest moc, która przerasta wszystkie nasze wyobrażenia, moc, która dokonuje rzeczy niemożliwych. Jednym z najpotężniejszych świadectw działania Boga są ludzie, którzy doznali wewnętrznej przemiany. Jednak tego rodzaju przemiana możliwa jest również w życiu społecznym. Czasem zdaje się nam, że jakieś nasze uwikłanie czy też jakaś niesprawiedliwa władza oparta na zmowie, agresji i przesądach, że to wszystko jest wieczne i wszechmocne. I nagle przychodzi Jezus, który „palcem Bożym wyrzuca złe duchy”, i sytuacja ulega głębokiej przemianie. Kto widział coś podobnego, ten rozumie, jak Bóg potrafi przemienić – stanowczo i delikatnie zarazem.

Jezus przemienia się na oczach swoich uczniów i jednocześnie zakazuje opowiadania o tym. Czy nie ma tu jakiejś niekonsekwencji? Czy gdyby od razu opowiedzieli o tym wydarzeniu, nie wywarliby na słuchaczach ogromnego wrażenia i nie przyciągnęliby ich do Jezusa bardzo skutecznie? Kluczem jest wymaganie Jezusa, by nie mówić o przemienieniu aż do Jego zmartwychwstania. Jezus myśli tu o swoim drugim przemienieniu. Po zmartwychwstaniu Chrystus pojawi się drugi raz uczniom jako przemieniony, pełen światła. Będzie jednak pewna różnica. Chrystus pokaże im wtedy swoje przemienione rany, które staną się dla uczniów źródłem przemiany serca. „W Jego ranach jest nasze zdrowie”. Tak jakby Jezus chciał dzisiaj uczniom powiedzieć: „Nie mówcie dzisiaj o mojej przemianie, poczekajcie, aż pokażę wam moje przemienione rany. Wtedy opowiadajcie, a ujrzycie, jaką mają moc. Pierwsze przemienienie to nie wszystko, co chcę wam pokazać”.
Żródło

Po zakończenie liturgii, kardynał pobłogosławił wiernych..[/quote]
Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
Książę na Tarnowie i San Alberto,
Kanclerz Wielki
Biskup Krakowski
baron Pesaro,
wicekról Nowej Kurlandii,
wojewoda sandomierski,





Avatar użytkownika
Wojewoda
Wojewoda
 
Posty: 5057
Dołączył(a): 21 kwi 2016, 13:36
Lokalizacja: Tarnów
Medale: 26
Order Świętego Stanisława (1) Order Virtuti Militari Złoty (1) Order Virtuti Militari Srebrny (1)
Medal Honoru/Wierności (2) Order Zasługi RON II (1) Order Zasługi RON III (1)
Order Zasługi RON V (1) Order Świętego Jerzego II (1) Order Świętego Jerzego III (1)
Order Księcia Włodzimierza III (1) Krzyż Monarchii I (1) Krzyż Monarchii II (1)
Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Wojska (1) Medal Bene Merentibus (4) (1)
Medal Bene Merentibus (3) (1) Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1)
Medal za Długoletnią Służbę I (1) Medal za Długoletnią Służbę II (1) Medal z Długoletnią Służbę III (1)
Amarantowa Wstążka (1) Medal 100 lat niepodległości (1) Gwiazda Inflant (1)
Gwiazda Mołdawii (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Wielki Admirał
Wykształcenie: Wojskowe

Re: Celebry

Postprzez Maurycy Orański » 06 wrz 2026, 13:59

Wewnątrz świątyni panował półmrok, rozpraszany płomieniami grubych, woskowych świec na głównym ołtarzu. Taki układ kierował wzrok na ołtarz i, stojący na jego środku, krucyfiks.
W asyście kleru katedralnego do ołtarza zbliżył się Prepozyt Kapituły Wawelskiej, pełniący dziś obowiązki głównego celebransa. Odziany był w ciężki, rzymski ornat z zielonego adamaszku, misternie haftowany złotą nicią w motywy winorośli.
Po modlitwach wstępnych, celebrans wstąpił do ołtarza, a katedralny chór wielogłosowo zaintonował słowa Introitu: Inclina, Dómine, aurem tuam ad me, et exáudi me. (Nakłoń, Panie, ucho Twoje i wysłuchaj mnie; zbaw, Boże mój, sługę swego, który ufa Tobie)


Następnie, prepozyt wypowiedział słowa modlitwy o oczyszczenie i wzmocnienie Kościoła
Ecclésiam tuam, Dómine, miserátio continuáta mundet et múniat: et quia sine te non potest salva consístere; tuo semper múnere gubernétur.

Liturgia słowa przyniosła zebranym chwilę głębokiej zadumy.
Subdiakon odśpiewał fragment Listu św. Pawła do Galatów, nawołujący do czynienia dobra i unikania pychy.
Bracia: Jeśli żyjemy duchem, według Ducha też i postępujmy. Nie bądźmy chciwi próżnej chwały, jedni drugich drażniąc i zazdroszcząc sobie nawzajem.
Bracia, jeśliby kto i dopuścił się jakiego przestępstwa, wy, którzy jesteście duchowi, pouczcie takiego w duchu łagodności, bacząc każdy na samego siebie, abyś i ty nie uległ pokusie. Jeden drugiego brzemiona dźwigajcie, a tak wypełnicie zakon Chrystusowy. Albowiem jeśli kto mniema, że jest czymś, gdy niczym jest, sam siebie zwodzi. A niech każdy bada swe postępowanie, a tak tylko z siebie samego chlubić się będzie, a nie z innego. Każdy bowiem własne poniesie brzemię.
Ten, który pobiera naukę, niech z wszystkimi dobrami dzieli się z tym, który go naucza. Nie łudźcie się: Bóg nie dozwoli naigrawać się z siebie. Bo co człowiek posieje, to żąć będzie. Kto bowiem sieje w ciele swoim, w ciele też żąć będzie skażenie, a kto sieje w duchu, z ducha żąć będzie żywot wieczny. Czyniąc przeto dobrze, nie ustawajmy, bo czasu swego żąć będziemy bez wytchnienia. Dlatego, póki czas mamy, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza tym, którzy są jednej wiary z nami.


Graduał, wzięty z psalmu 91, opiewał wartość dziękczynnej modlitwy



Ewangelia przypomniała historię młodzieńca z Nain
Onego czasu: Szedł Jezus do miasta, które zowią Naim, a z Nim szli uczniowie Jego i rzesza wielka. A gdy się przybliżył do bramy miejskiej, oto wynoszono umarłego, jedynaka matki jego, a ta była wdową, i liczna rzesza miejska szła z nią. A gdy ją ujrzał Pan, ulitował się nad nią i rzekł jej: «Nie płacz». I przystąpił, i dotknął się mar (a ci, co nieśli, stanęli). I rzekł: «Młodzieńcze, tobie mówię, wstań!» I usiadł umarły, i począł mówić, i oddał go matce jego.
A wszystkich zdjął strach i wielbili Boga mówiąc: «Prorok wielki powstał wśród nas, a Bóg nawiedził lud swój».


Prepozyt, wstąpiwszy na ambonę wygłosił kazanie
Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: “Nie płacz!” Jakiego Jezusa przedstawia nam to ewangeliczne wydarzenie? Jezusa, który lituje się, który współczuje, który nie przechodzi obok ludzkiej tragedii… Jezusa tak bardzo ludzkiego… I choć pozornie wydawać by się mogło, że światło w tym fragmencie pada na młodzieńca z Nain, to tak naprawdę patrzymy tu na Jezusa, który jak nikt inny rozumie człowieka.
…a szli z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. (…) Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Spotkanie u bramy miasta – Jezus, Jego uczniowie, tłum wielki … i kobieta – wdowa, która odprowadza umarłego swego jedynego syna i tłum za nią. Tłum za Jezusem – pełen nadziei, świadek Jego cudów i tłum za kobietą – pogrążony w smutku, żalu… a pośród nich Jezus u bramy miasta – Ten, który o sobie powie, że jest Bramą (J 10, 7). I co czyni Jezus? Przywraca życie. Zapowiada niejako tym wydarzeniem nową rzeczywistość – zmartwychwstanie. Gdzie jestem ja? Po której stronie? Za Jezusem, za kobietą, a może na marach?
źródło


Po zakończeniu mowy liturgia była kontynuowana a na koniec prepozyt pobłogosławił wszystkich zebranych.



Avatar użytkownika
Wojewoda
Wojewoda
 
Posty: 5057
Dołączył(a): 21 kwi 2016, 13:36
Lokalizacja: Tarnów
Medale: 26
Order Świętego Stanisława (1) Order Virtuti Militari Złoty (1) Order Virtuti Militari Srebrny (1)
Medal Honoru/Wierności (2) Order Zasługi RON II (1) Order Zasługi RON III (1)
Order Zasługi RON V (1) Order Świętego Jerzego II (1) Order Świętego Jerzego III (1)
Order Księcia Włodzimierza III (1) Krzyż Monarchii I (1) Krzyż Monarchii II (1)
Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Wojska (1) Medal Bene Merentibus (4) (1)
Medal Bene Merentibus (3) (1) Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1)
Medal za Długoletnią Służbę I (1) Medal za Długoletnią Służbę II (1) Medal z Długoletnią Służbę III (1)
Amarantowa Wstążka (1) Medal 100 lat niepodległości (1) Gwiazda Inflant (1)
Gwiazda Mołdawii (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Wielki Admirał
Wykształcenie: Wojskowe

Re: Celebry

Postprzez Maurycy Orański » 22 wrz 2026, 18:43

Celebra pontyfikalna zawsze stanowiła wydarzenie wielkiej wagi. Dzień 22 września był jednak szczególny, ponieważ obok głównego wspomnienia św. Tomasza z Villanueva, Kościół czcił tego dnia starożytnego męczennika, świętego Maurycego. Dla zgromadzonej w katedrze kapituły, arystokracji i rzesz wiernych była to doskonała okazja, by otoczyć modlitwą swego pasterza w dniu jego imienin.
Gdy donośny dźwięk sygnaturki oznajmił rozpoczęcie uroczystości, z zakrystii wyruszyła procesja.
Biskup, krocząc do prezbiterium, błogosławił zgromadzony lud, a jego kroki odbijały się głuchym echem od posadzki, pod którą spoczywali królowie.
Zstąpiwszy przed stopnie wielkiego ołtarza, purpurat w głębokim skupieniu rozpoczął modlitwy wstępne. Po radosnym śpiewie Gloria in excelsis Deo, Jego Eminencja odśpiewał uroczystą Kolektę ku czci św. Tomasza, prosząc Boga o obdarzenie Kościoła duchem ojcowskiego miłosierdzia i troski o najsłabszych.
Bezpośrednio po niej, kardynał zaintonował modlitwę zarezerwowaną na ten dzień – modlitwę do swojego niebiańskiego Patrona:
Annue, quǽsumus, omnípotens Deus: ut sanctórum Mártyrum tuórum Maurítii et Sociórum ejus nos lætíficet festíva sollémnitas; ut, quorum suffrágiis nítimur, eórum natalítiis gloriémur.
(Spraw, prosimy Cię, wszechmogący Boże, aby uroczyste święto Twoich Świętych Męczenników Maurycego i jego Towarzyszy przyniosło nam radość; abyśmy, polegając na ich wstawiennictwie, mogli chlubić się dniem ich narodzin dla nieba).
Po odczytaniu Epistoły i radosnym Alleluja, diakon z należną czcią ogłosił słowa Świętej Ewangelii.
Po zakończeniu Ewangelii, biskup zasiadł na faldistorium ustawionym przed ołtarzem. Odebrawszy pastorał, zwrócił się do zgromadzonych przywołując przykład swojego patrona
Według relacji biskupa Eucheriusza z Lyonu, Maurycy był jednym z dowódców rzymskiej Legii Tebańskiej, w której żołnierzami byli chrześcijanie. Legion ten, dowodzony przez trzech świętych: centuriona (setnika) Maurycego, campiductora (chorążego) Eksuperiusza i senatora (stratega) Kandyda, stacjonował w Agaunum (dziś St-Maurice w Szwajcarii). Około 290 roku przed jedną z bitew zażądano, aby żołnierze złożyli pogańskim bogom ofiarę. Na to nie pozwalało im sumienie. Maurycy wraz z legionistami, w liczbie około 6 tysięcy, stanowczo odmówił, mówiąc: "Jesteśmy gotowi walczyć za ojczyznę, gdzie tylko zajdzie tego potrzeba. Jesteśmy również gotowi modlić się do Pana Boga o zwycięstwo. Jednak składać ofiar bożkom nie możemy, gdyż byłoby to bałwochwalstwem". Wtedy cesarz Maksymilian nakazał otoczyć legion i zdziesiątkować go. Legion nie poddał się. Wybito wszystkich, do ostatniego żołnierza, wśród nich Maurycego, Eksuperiusza i Kandyda.


Na zakończenie liturgii, hierarcha po raz ostatni zwrócił się ku zgromadzonym. Trzymając w dłoniach pastorał, nakreślił nad swoim ludem trzykrotny, szeroki znak krzyża, udzielając pasterskiego błogosławieństwa.
Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
Książę na Tarnowie i San Alberto,
Kanclerz Wielki
Biskup Krakowski
baron Pesaro,
wicekról Nowej Kurlandii,
wojewoda sandomierski,





Avatar użytkownika
Wojewoda
Wojewoda
 
Posty: 5057
Dołączył(a): 21 kwi 2016, 13:36
Lokalizacja: Tarnów
Medale: 26
Order Świętego Stanisława (1) Order Virtuti Militari Złoty (1) Order Virtuti Militari Srebrny (1)
Medal Honoru/Wierności (2) Order Zasługi RON II (1) Order Zasługi RON III (1)
Order Zasługi RON V (1) Order Świętego Jerzego II (1) Order Świętego Jerzego III (1)
Order Księcia Włodzimierza III (1) Krzyż Monarchii I (1) Krzyż Monarchii II (1)
Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Wojska (1) Medal Bene Merentibus (4) (1)
Medal Bene Merentibus (3) (1) Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1)
Medal za Długoletnią Służbę I (1) Medal za Długoletnią Służbę II (1) Medal z Długoletnią Służbę III (1)
Amarantowa Wstążka (1) Medal 100 lat niepodległości (1) Gwiazda Inflant (1)
Gwiazda Mołdawii (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Wielki Admirał
Wykształcenie: Wojskowe

Re: Celebry

Postprzez Maurycy Orański » 27 wrz 2026, 09:11

Obrazek
Wewnątrz katedry panował półmrok, w którym wzrok przyciągały oswietlone swiecami a przyozdobione w głęboką zieleń, czyli kolor symbolizujący życie i nadzieję w długim okresie po Zesłaniu Ducha Świętego, ambona i ołtarz.
W asyście kleru katedralnego do ołtarza głównego zbliżył się Prepozyt Kapituły, odziany w ciężki ornat z zielonego adamaszku. Skłoniwszy się głęboko u stopni, zaintonował:
Introibo ad altare Dei...
Gdy tylko celebrans wstąpił do ołtarza, chór pod sklepieniem zaśpiewał słowa Introitus, czerpiące z Księgi Mądrości Syracha: Da pacem, Dómine, sustinéntibus te... (Użycz pokoju, o Panie, tym, którzy oczekują pomocy od Ciebie).

Liturgia tego dnia niosła przesłanie o Bożej władzy i miłosierdziu. W Ewangelii z dnia (według św. Mateusza) ukazała się przejmująca scena, w której sparaliżowany człowiek został przyniesiony do Chrystusa na noszach. Zbawiciel, widząc wiarę noszących, rzekł najpierw słowa niosące uzdrowienie duszy: Ufaj, synu! Odpuszczają ci się twoje grzechy, by zaraz potem dowieść swej potęgi, nakazując choremu wstać i chodzić.
— Bracia i Siostry w Chrystusie — rozpoczął z mocą w głosie. — Zobaczyliśmy dziś w Ewangelii Pana, który ma władzę nie tylko uzdrowić ułomne ciało, ale przede wszystkim odpuścić grzechy i uzdrowić duszę. To Jego miłosierdzie jest fundamentem, na którym budujemy nasze życie. Jednakże słowa dzisiejszego Introitu: „Użycz pokoju, Panie, tym, którzy oczekują pomocy od Ciebie”, przypominają nam, że ten duchowy pokój wymaga ochrony, o którą musimy zabiegać, ufając w Boską pomoc.
Tym ostatnim zwrotem nawiązywał do nieobecności biskupa, który wyruszył na morze by walczyć.
Po końcowych modlitwach, Prepozyt uniósł dłoń, kreśląc nad zgromadzonym tłumem szeroki znak krzyża:
— Benedicat vos omnipotens Deus, Pater, et Filius, et Spiritus Sanctus.
Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
Książę na Tarnowie i San Alberto,
Kanclerz Wielki
Biskup Krakowski
baron Pesaro,
wicekról Nowej Kurlandii,
wojewoda sandomierski,





Avatar użytkownika
Wojewoda
Wojewoda
 
Posty: 5057
Dołączył(a): 21 kwi 2016, 13:36
Lokalizacja: Tarnów
Medale: 26
Order Świętego Stanisława (1) Order Virtuti Militari Złoty (1) Order Virtuti Militari Srebrny (1)
Medal Honoru/Wierności (2) Order Zasługi RON II (1) Order Zasługi RON III (1)
Order Zasługi RON V (1) Order Świętego Jerzego II (1) Order Świętego Jerzego III (1)
Order Księcia Włodzimierza III (1) Krzyż Monarchii I (1) Krzyż Monarchii II (1)
Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Wojska (1) Medal Bene Merentibus (4) (1)
Medal Bene Merentibus (3) (1) Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1)
Medal za Długoletnią Służbę I (1) Medal za Długoletnią Służbę II (1) Medal z Długoletnią Służbę III (1)
Amarantowa Wstążka (1) Medal 100 lat niepodległości (1) Gwiazda Inflant (1)
Gwiazda Mołdawii (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Wielki Admirał
Wykształcenie: Wojskowe


kuchnie na wymiar kalwaria zebrzydowska

Powrót do Katedra Wawelska

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość