Wasza Cesarska Wysokosc, jest to dla mnie wielki zaszczyt, bardzo dziekuje. Zapraszam sie przejść i obejrzec majatek.
Przechadzka wiodła ich przez sady pełne dojrzałych jabłek i grusz, aż do starej stodoły, gdzie pracownicy majątku zajmowali się codziennymi obowiązkami. Obaj władcy wymieniali uwagi o gospodarstwie, a Konrad nie szczędził komentarzy dotyczących efektywności pracy i architektury budynków. Aleksy, z typową dla cesarskiego oka precyzją, obserwował każdy detal, od równości cegieł po rozmieszczenie narzędzi, rozprawiali rowniez o polach, plonach i służbie.
Spacer zakończył się przy stawie, gdzie woda odbijała błękit nieba. Król i Cesarz usiedli na kamiennej ławce, rozmawiając o planach na przyszłość, o sojuszach, o sztuce i nauce, które miały się rozwijać na tych ziemiach.

