
W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odbył się ingres Prymasa Rzeczpospolitej Obojga Narodów Benedykta Krakowskiego vel Potockiego-Orańskiego-Nassau. O godzinie 10:00 gdy dzwony archikatedry zaczęły bić, z Pałacu Prymasowskiego wyruszyła procesja. Na jej czele szeła asysta: turyferariusz z kadzidłem i nawikulariusz z łódką, następnie, krucyferariusz z krzyżem, obok krzyża po 3 ceroferariuszy z każdwj strony ze świecami. Dalej kroczyli duchowni ubrani w stroje chórowe: diakoni, prezbiterzy, biskupi, arcybiskupi i kardynałowie oraz diakon niosący Ewangeliarz, ubrany w dalmatykę. W procesji można było zauważyć Jego Eminecję Maurycy kardynała Orańskiego-Nassau, Jego Eminencję Aleksandra kardynała Trzaskę-Chojnackiego, Jego Ekscelencję Henryka Ziemiańskiego de Harlin la Sparasan OSI. Na końcu procesji szedł Prymas Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau. Ubrany był w fioletową sutannę z obszywkami, do tego pas w tym samym kolorze, koronkową komżę, mucet. Miał także na sobie bogato zdobioną kapę z wizerunkiem Najświętszej Maryi Panny Wniebowiziętej, na głowie mitrę wysadzaną drogimi kamieniami, a w ręku bogato zdobiony pastorał Prymasów. Z nim kroczyło dwóch diakonów ubranych w zdobne dalmatyki.
Gdy procesja przybyła pod zamknięte drzwi gnieźnieńskie św. Wojciecha, Prymas delikatnie zastukał trzykrotnie pastorałem w drzwi archikatedry, które otworzył proboszcz. Przywitał on Prymasa, dał mu do ucałowania ozdobny krzyż i podał Prymasowi kropidło z wodą święconą, którą pokropił przybyłych. Wśród zebranych w pierwszej ławce zasiadał Król Konrad Radziwiłł. Był bardzo wzruszony tą chwilą gdy jego zaufany przyjaciel obejmował katedrę św. Wojciecha.
Następnie procesja wyruszyła do ołtarza, gdzie po ucałowaniu ołtarza Prymas Orański przebrał się w szaty mszalne i rozpoczełą się liturgia. Części stałe były śpiewane po łacinie.
Prymas odśpiewał orację:
Wszechmogący, wieczny Boże, Ty wziąłeś do niebieskiej chwały ciało i duszę Niepokalanej Dziewicy Maryi, Matki Twojego Syna, † spraw abyśmy nieustannie troszczyli się o dobra duchowe * i wysłużyli sobie udział w Jej chwale. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.
Uroczyście proklamowano liturgię Słowa, gdzie Prymas wygłosił homilię:
Umiłowani w Chrysrusie czciciele Matki Bożej!
Dzisiejsza uroczystość przypomina nam, że kierunkiem, do którego zdążamy jest niebo. Nie jest to łatwa droga. Pokazuje nam to przykład Maryi, Naszej Wniebowziętej Matki. Gdy weźniemy Pismo Święte do ręki i zaczniemu czytać Ewangelię to możemy znaleźć, że Maryja, która żadnego grzechu nie popełniła nie była wolna od trosk, smutku i cierpienia. Ucieczka do Egiptu, poszukiwanie zagubionego 12-letniego Jezusa, oglądanie Męki Jezusa. Jednak mimo wszystko Maryja była wierna Bogu. Ta wierność pomimo różnych cierpień została nagrodzona niebem. Dziś nie tylko radujemy się z uroczystości Wniebowzięcis ale także z chwili gdy obejmujemy katedrę św.Wojciecha. Jest to bardzo podniosła chwila. Kościół w Rzeczpospolitej wszedł w inną erę. Jak doskonale zdajecie sobie sprawę podpisano konkorat z Państwem Kościelnym Rotria. Nie wszystkim to się podoba i mają do tego prawo mając w pamięci zamierzchłe czasy. Ja ze swej strony pragnę zagwaranotować, że Kościół w Rzeczpospolitej będzie miejscem ewangelizacji, sprawowania sakramentów, przybliżania ludziom Boga, dbania o Rzeczpospolitą, a nie miejscem skąd będzie wypływać jakiekolwiek zło, które będzie przypominać dawne czasy.
Niech Maryja Wniebowzięta otacza nas swoją Matczyną opieką i wstawia się za nami u Chrustusa - Tego, który żyje i króluje z Bogiem Ojciem i Duchem Świętym na wieki wieków. Amen.
Dzisiejsza uroczystość przypomina nam, że kierunkiem, do którego zdążamy jest niebo. Nie jest to łatwa droga. Pokazuje nam to przykład Maryi, Naszej Wniebowziętej Matki. Gdy weźniemy Pismo Święte do ręki i zaczniemu czytać Ewangelię to możemy znaleźć, że Maryja, która żadnego grzechu nie popełniła nie była wolna od trosk, smutku i cierpienia. Ucieczka do Egiptu, poszukiwanie zagubionego 12-letniego Jezusa, oglądanie Męki Jezusa. Jednak mimo wszystko Maryja była wierna Bogu. Ta wierność pomimo różnych cierpień została nagrodzona niebem. Dziś nie tylko radujemy się z uroczystości Wniebowzięcis ale także z chwili gdy obejmujemy katedrę św.Wojciecha. Jest to bardzo podniosła chwila. Kościół w Rzeczpospolitej wszedł w inną erę. Jak doskonale zdajecie sobie sprawę podpisano konkorat z Państwem Kościelnym Rotria. Nie wszystkim to się podoba i mają do tego prawo mając w pamięci zamierzchłe czasy. Ja ze swej strony pragnę zagwaranotować, że Kościół w Rzeczpospolitej będzie miejscem ewangelizacji, sprawowania sakramentów, przybliżania ludziom Boga, dbania o Rzeczpospolitą, a nie miejscem skąd będzie wypływać jakiekolwiek zło, które będzie przypominać dawne czasy.
Niech Maryja Wniebowzięta otacza nas swoją Matczyną opieką i wstawia się za nami u Chrustusa - Tego, który żyje i króluje z Bogiem Ojciem i Duchem Świętym na wieki wieków. Amen.

Po homilii celebracja przebiegała tak jak zwykle. Na koniec Prymas pobłogosławił zioła i kwiaty. Odśpiewano na końcu "Boże coś Polskę" oraz "Z dawna Polski Tyś Królową".



