Wielmożni Państwo,
Z niepokojem obserwuję, iż niniejszy proces, rozpoczęty w maju 2024 roku, nie doczekał się rozstrzygnięcia, a strony oraz orzekający sędzia zaprzestali aktywności. Sprawiedliwości w Rzeczypospolitej musi stać się zadość, a umowy muszą być respektowane.
Wobec przewlekłej nieobecności dotychczasowego sędziego, Jaśnie Oświeconego Sebastiana von Tauera, opierając się na prerogatywach królewskich zawartych w Części Trzeciej Konstytucji o sądach, niniejszym zwalniam go z obowiązku prowadzenia tej sprawy.
Na stanowisko sędziego w tym procesie wyznaczam Kanclerza Wielkiego, Benedykta Orańskiego. Polecam Panu Kanclerzowi niezwłoczne przejęcie akt sprawy, oficjalne zamknięcie bezowocnego etapu polubownego załatwienia sporu i doprowadzenie procesu do końca, w trybie zaocznym, opierając się na zabezpieczonych dowodach.
PS. Zostałem poinformowany przez stronę pozywającą, że nadal jest chętna do ugody.
Jeśli nie zostanie to potwierdzone tutaj publicznie wnioskuję aby Kanclerz Benedykt jako sędzia w tym procesie kontynuował go zaocznie, oraz aby zostało to odnotowane. Dla informacji wszystkich zainteresowanych całkowity dług Pana Michała na dzień 2 marca 2026 r. wynosi 220 000 DPL + 146 800 DPL = 366 800 DPL!
Radzę stronom potraktować to poważnie. Nie godzę się na niedotrzymywanie umów w RON, poza tym proces ten trwa już bardzo długo co również nas niepokoi ale także skłania ku myśleniu że stronom brak woli do pojednania. Pan Michał nie posiada dochodów ani pieniędzy w szkatule by spłacić swe zobowiązania, wobec tego sąd może potraktować tą sytuację jako oszustwo! Sędzia może uznać, że zaciągnięcie pożyczki bez możliwości lub chęci jej spłaty to podstępne doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia majątkiem. W takim wypadku, oprócz nawiązki, sąd musi zasądzić upokarzającą karę odszczekania i Pan Michał musiałby publicznie wygłosić formułę „to, com powiedział, zełgałem jak pies”, a następnie wejść pod stół i zaszczekać.
Ewentualnie można na to spojrzeć ostrzej i można uznać, że przywłaszczenie tak ogromnej sumy to zwykła kradzież, a kary są wtedy znacznie surowsze. Zależnie od rozmiaru przewinienia (a kwota jest gigantyczna), sprawca może zostać skazany na wieżę dolną lub górną (do dwóch tygodni), banicję, a w skrajnym wypadku nawet na karę gardła (śmierć). Oczywiście nie będziemy Pana Michała uśmiercać, ale proszę nie potraktować tego jako naszej słabości, bo kara więzienia wisi nad wami Panie Michale!



