J'accuse - czyli wzorem Zoli - oskarżam

Pierwsze pismo plotkarskie Rzeczypospolitej!

J'accuse - czyli wzorem Zoli - oskarżam

Postprzez Małgorzata Słowacka » 05 cze 2024, 21:46

Skorzystam z przywileju dostępnego damom, a mianowicie włożę kij w mrowisko i powyciągam z przeszłości rzeczy nieprzyjemne. Może narobię sobie wrogów, ale który z pisarzy ich nie miał. Cytat z Zoli zamierzony, punkt dla każdego, kto go zrozumiał.

Odbyła się ostatnio sprawa w sądzie między Friedrichem von Badenem a Maciejem Gerwazym Lisiewiczem dotycząca nieprawnego pobierania pensji burmistrza tego drugiego. Sprawa została rozwiązana, król wydał dekret o darowaniu kary. Więc nie panem Lisewiczem i darowaną karą będziemy się zajmować.

Zajmiemy się za to panem Badenem. I, w imię tych wszystkich niepokornych eseistów, pisarzy i filozofów, którzy nie bali się pisać tego, co myślą i czują, mimo konsekwencji, podzielę się wyznaniem. Panu Badenowi, chociaż wtedy nosił inne nazwisko, muszę serdecznie podziękować: bez Pana nie byłoby bowiem Charcików. Przygody pana nieBadena stały się kamieniem węgielnym Charcików, a jak widzę i teraz dostarczają sporo tematów. Ale przechodzę do konkretów, okraszonych cytatami.

Friedrich von Baden napisał(a):Jaśnie Oświecony Książę,
nie wiem czy możliwe byłoby polubowne załatwienie tej sprawy. Pan Maciej mi nic nie zrobił, po prostu pobierał sobie pensję do której nie miał prawa, nikt z tym nic nie robił, a że jest to rzecz niezgodna z prawem to zgłosiłem ją do Sądu. Jeśliby była taka możliwość, to pewnie bym zgodził się na polubowne załatwienie tego, bo Pan Maciej mi nie wadzi.

Problem jest jednak taki, iż oskarżony nie zjawił się na procesie. Minęły trzy dni naznaczone prawem.
Proces zatem powinien odbywać się zaocznie. Wzywanie do polubownego załatwienia sprawy raczej nie ma sensu, gdyż jedna ze stron nie zjawiła się na nim. Woli pojednania nie może bowiem wyrazić nieobecna osoba.
Zdaje się, iż takie uchylanie się od rozprawy, czy wyroku powinno zostać w księgach odnotowane.


Co można z tych słów wywnioskować? Chyba przede wszystkim to, że panu von Badenowi nie śpieszy do polubownego załatwienia sprawy, mimo że deklaruje coś zupełnie odwrotnego. Co więcej poucza sędziego, mówiąc mu, co powinien wpisać do ksiąg. Pomijam już fakt, że zdaje się zupełnie zapominać, że ktoś może być zbyt zajęty rzeczywistym życiem, żeby stawić się na fikcyjną jednak rozprawę sądową. Na tym etapie można byłoby po prostu założyć, że pan Baden w rzeczywistości jest jednym z tych studentów prawa, którzy mówią o tym, mimo że nikt ich nie pyta. Pan Baden został upomniany przez księcia von Tauera (dwukrotnie) i rozprawa potoczyła się własnym torem. I na tym całość mogłaby się zakończyć. Ale nie….

Na forumowym czacie pojawiła się nowa wiadomość od pana Badena:
Friedrich von Baden napisał(a):Z resztą drugi proces też pewnie zakończy się jako polubownie. Poza tym to kara dwóch dni dla Pana Macieja, kiedy on co dwa dni wchodzi do RON to by była dla niego niezauważona. Jak dla mnie to sadów mogłoby nie być. Trudna sztuka, może dla kilku zapaleńców. Może są osoby, którym podobała się taka gierka, Chyba to tylko po to aby nabijać sobie posty i to nie w jakiś spamerski sposób ale taki "fancy".


I ta wiadomość jest doprawdy zabawna. W całości i w poszczególnych fragmentach. I ja Panu dokładnie powiem dlaczego, panie von Baden. Bo najwyraźniej pan zapomniał, jakie awantury Pan tu urządzał. Nie ma sprawy, włączam kobiecą moc i odgrzebię je z odmętów rzeki Lety.

Sądów mogłoby nie być, bo kary, które nakładają, są za niskie, jeśli dobrze rozumiem. Czy za mało dotkliwe są też kary dla osób, które dopuściły się kloningu i tym samym bezprawne przejęły władzę? Bo jeśli dobrze pamiętam, to w tym drugim wypadku były jakieś obiekcje z pańskiej strony.

Sprawa druga: nabijanie sobie aktywności postami w wątkach sądowych. To bardzo ciekawe, bo trudno jest prowadzić rozprawę bez pisania nowych wiadomości w wątku. Ale może chodziło Panu, o to, że książę von Tauer nabijał sobie posty, upominając Pana? Jeśli tak, to bardzo miło w pana strony, że tak się pan troszczy o aktywność księcia i pozwala mu się poprawiać.
Wydaje mi się zresztą, że na forum był już kiedyś problem z osobą, która w sztuczny sposób gromadziła swoją aktywność. Coś tam było, prawda? Jakieś kopiuj-wklej z datami z Wikipedii, jeśli dobrze pamiętam. Tu podsyłam link poglądowy: https://www.rzeczpospolitaobojganarodow.pl/forum/viewtopic.php?f=41&t=5834&hilit=wydarzy%C5%82o+si%C4%99+tego+dnia

Chciałam Panu przypomnieć, że wrócił Pan do RONu, dlatego, że król zdjął z pana zakaz przebywania na terenie Rzeczpospolitej (swoją drogą czy jest to już dowód na to, że mężczyźni również wierzą w to, że “łobuz kocha bardziej”?). A teraz zachowuje się Pan, jak osoba, która nigdy nie otrzymała prawa łaski. Czy to już ta gorliwość neofity? Przypomnę jeszcze, że wrócił Pan do RONu jako Niemiec, a to zawsze jest podejrzane (czy to jakiś pokręcony wallenrodyzm?).

Padło dużo pytań, za którymi wprawne oko zobaczy oskarżenia (trzeba było treść od tytułu dopasować). Ale muszę przyznać, że im bardziej przyglądam się temu, co się w RONie dzieje, mam wrażenie, że bawimy się w jakąś dziwną symulację życia w Rzeczpospolitej pod koniec XVIII wieku. Tylko, z której strony mamy się spodziewać zaborców?

Może dotkliwszą karę trzeba było na Pana ostatnio nałożyć? Wiadomo, każdy ma swoje preferencje - dla niektórych grzywna, dla innych bat, jeszcze inni wolą lochy. Myślę, że można sędziego o swoim pociągu do formy kary powiadomić.

Idzie lato - burzę czas zacząć.
Pierwsza plotkara Rzeczypospolitej



Avatar użytkownika
Szlachcic
Szlachcic
 
Posty: 53
Dołączył(a): 11 gru 2022, 23:48

Re: J'accuse - czyli wzorem Zoli - oskarżam

Postprzez Kajetan Sikorski » 05 cze 2024, 22:31

Mocne. I ciekawie się czyta. Wasza sagacité jest rozbrajająca. ;)
Kajetan Merkury Sikorski

Pisarz miejski Miasta Królewskiego Lwowa

Res Legendae

znany również jako
Gaetano Kohlmeise
Obrazek


Plus ratio quam vis



Avatar użytkownika
Pisarz miejski
Pisarz miejski
 
Posty: 312
Dołączył(a): 26 lis 2023, 01:01
Lokalizacja: Kraków
Medale: 1
Medal Bene Merentibus (1) (1)

Re: J'accuse - czyli wzorem Zoli - oskarżam

Postprzez Stanisław » 07 cze 2024, 08:11

Lubię Pani ostre pióro a zarazem uważam, że w tekście jest dużo racji. To prawda, też słyszałem o postępkach Pana Badena, oceniam je bardzo źle a zarazem dziwię im się - ja sam nie byłbym w stanie utrzymywać tylu kont z powodu braku czasu. Taka była decyzja poprzedniego króla o tym, by Pan Baden powrócił do aktywności, ja ją odziedziczyłem a że karać obecnie nie mam za co, angażuje do różnych aktywności i funkcji, ceniąc jego aktywność i pracowitość.



Avatar użytkownika
Jego Królewska Mość
Jego Królewska Mość
 
Posty: 222
Dołączył(a): 02 mar 2020, 12:05

Re: J'accuse - czyli wzorem Zoli - oskarżam

Postprzez Małgorzata Słowacka » 08 cze 2024, 19:36

Kajetan Sikorski napisał(a):Mocne. I ciekawie się czyta. Wasza sagacité jest rozbrajająca. ;)


Merci beaucoup za pochlebne słowo! Aż pisać się chce, po takich komentarzach!

Stanisław napisał(a):Lubię Pani ostre pióro a zarazem uważam, że w tekście jest dużo racji. To prawda, też słyszałem o postępkach Pana Badena, oceniam je bardzo źle a zarazem dziwię im się - ja sam nie byłbym w stanie utrzymywać tylu kont z powodu braku czasu. Taka była decyzja poprzedniego króla o tym, by Pan Baden powrócił do aktywności, ja ją odziedziczyłem a że karać obecnie nie mam za co, angażuje do różnych aktywności i funkcji, ceniąc jego aktywność i pracowitość.


Nie chodziło mi o to, żeby Królowi teraz wyrzuty sumienia implikować. Jeno o to, żeby zwrócić uwagę na pewną hipokryzję pana Badena, który wydaje mi się, coraz lepiej się w RONie czuje i czasem chyba zapomina, co ma za uszami.
Pierwsza plotkara Rzeczypospolitej



Avatar użytkownika
Szlachcic
Szlachcic
 
Posty: 53
Dołączył(a): 11 gru 2022, 23:48


kuchnie na wymiar kalwaria zebrzydowska

Powrót do Charcik

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość