Dywizja Ruska - narracja

Re: Dywizja Ruska - narracja

Postprzez Jerzy IV » 30 wrz 2025, 22:13

Wieczór po bitwie

Zabrakło koordynacji działań oraz jednoczesnych bądź następujących zaraz po sobie uderzeń na wroga, przez to nie doszło ostatecznie do pokonania wroga w jednej bitwie jednodniowej. Kilkanaście tysięcy tatarów podzieliło się tak, że skutecznie zamknęli kozaków zaporoskich w Czehryniu, oraz skutecznie w trzech oddzielnych potyczkach stawiali opór najpierw dywizji Białoruskiej, w południe dywizji Ruskiej, a zaraz potem dywizji Kresowej. Gdy minęło może maksymalnie kilka godzin i zbliżał się już wieczór koło 17, Dywizja Ruska postanowiła się wycofać taktycznie w celu przegrupowania oraz odpoczynku. Odjechali na odległość ok. kilometra na zachód od Czehrynia. Tam żołnierze zsiedli z koni, napoili zwierzęta, dali im cukier, lub jabłka. Sami również zjedli coś i napoili się. Nie palono ognisk aby nie przekłuwać uwagi tatarów i nie dawać wrogowi informacji o rozłożeniu wojska. Część żołnierzy udała się na spoczynek. Jedynie żołnierze Sanockiego Regimentu Dragonii nie poszli spać bo mieli za zadanie stróżować w koło tego prowizorycznego "obozu". Rotmistrz Orański napisał list do JE Hetmana.
/-/ Jerzy IV
Dei gratia rex Poloniae, magnus dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Livoniaeque, Smolenscie, Severiae, Czernichoviaeque necnon magnus dux Oraniae
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc




Avatar użytkownika
Jego Królewska Mość
Jego Królewska Mość
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 18 sie 2022, 12:22
Lokalizacja: Dorpat
Medale: 6
Order Zasługi RON VI (1) Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Diligentiae (1)
Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1) Amarantowa Wstążka (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Rotmistrz
Wykształcenie: doktor net

Re: Dywizja Ruska - narracja

Postprzez Jerzy IV » 30 wrz 2025, 22:25

Ojcze Hetmanie,

Nastał wieczór. Bitwa przycichła, ale to nie znaczy, że po wszystkim. Tatarzy się cofnęli, my również. Obozuję kilometr na zachód od miasta. Tatarzy wciąż oblegają i nie udało nam się dziś ich dostatecznie złamać. Moi chłopcy są zmęczeni, ale w dobrych nastrojach. Daliśmy im dziś porządnie w kość. Szacuję, że stracili co najmniej dwa pułki, czyli z 2000 ludzi. To nie jest mało. Nasze straty? Na szczęście lekkie, jak na taką intensywność walk. Jazda się sprawdziła, husaria przełamywała szyki, zaś pancerni i kozacy dobijali, oraz okazjonalnie wdawali się w dłuższe walki na szable z tatarami, kiedy husaria nawracała i ponownie uderzała, a dragonia trzymała dyscyplinę ognia i paliła z pistoletów, lub też dragonii dobywali broni białej i siekali Tatarzyna ile wlezie.
Jak pisałem, obozuję kilometr na zachód od Czehrynia. Wojsku nakazałem odpoczynek, ale spokojnie patrole są ciągle w ruchu. Nie możemy dać się zaskoczyć w nocy. Tatarzy lubią takie numery. Chłopcy sami to wiedzą, nikt nie narzeka. Wszyscy zdają sobie sprawę, że jutro z rana znowu będzie gorąco.
W oddali widać blaski ognisk rozpalonych na szańcach i wałach obronnych, jak również murach Czehrynia. Widać też nieco na prawo ogniska tatarów.
Sprawdziłem osobiście posterunki i stan chorągwi. Ranni są opatrywani, broń czyszczona, konie napojone. Morale wysokie. Chłopcy są pewni, że jutro dokończymy robotę. I mają rację.
Teraz tylko czekać i nie dać się sprowokować. Jutro pokażemy im, co znaczy prawdziwa jazda Rzeczypospolitej.
/-/ Fryderyk Orański
/-/ Jerzy IV
Dei gratia rex Poloniae, magnus dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Livoniaeque, Smolenscie, Severiae, Czernichoviaeque necnon magnus dux Oraniae
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc




Avatar użytkownika
Jego Królewska Mość
Jego Królewska Mość
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 18 sie 2022, 12:22
Lokalizacja: Dorpat
Medale: 6
Order Zasługi RON VI (1) Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Diligentiae (1)
Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1) Amarantowa Wstążka (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Rotmistrz
Wykształcenie: doktor net

Re: Dywizja Ruska - narracja

Postprzez Maurycy Orański » 02 paź 2025, 22:11

Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
Książę na Tarnowie i San Alberto,
baron Pesaro
Hetman Wielki,
wicekról Nowej Kurlandii,
arcybiskup Jerozolimy.
wojewoda sandomierski,





Avatar użytkownika
Wojewoda
Wojewoda
 
Posty: 4723
Dołączył(a): 21 kwi 2016, 13:36
Lokalizacja: Tarnów
Medale: 25
Order Świętego Stanisława (1) Order Virtuti Militari Złoty (1) Order Virtuti Militari Srebrny (1)
Medal Honoru/Wierności (2) Order Zasługi RON II (1) Order Zasługi RON III (1)
Order Zasługi RON V (1) Order Świętego Jerzego III (1) Order Księcia Włodzimierza III (1)
Krzyż Monarchii I (1) Krzyż Monarchii II (1) Krzyż Zasługi dla Kultury III (1)
Medal Wojska (1) Medal Bene Merentibus (4) (1) Medal Bene Merentibus (3) (1)
Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1) Medal za Długoletnią Służbę I (1)
Medal za Długoletnią Służbę II (1) Medal z Długoletnią Służbę III (1) Amarantowa Wstążka (1)
Medal 100 lat niepodległości (1) Gwiazda Inflant (1) Gwiazda Mołdawii (1)
Godności Kancelaryjne: Hetman Wielki
Stopień: Hetman Wielki
Wykształcenie: Wojskowe

Re: Dywizja Ruska - narracja

Postprzez Jerzy IV » 05 paź 2025, 22:23

Obóz Dywizji Ruskiej, wschód słońca

Goniec od Hetmana dotarł do nas, gdy już byliśmy w gotowości. Wiadomość była krótka: Tatarzy rzucili się na dywizję ojca. Czas na nas.
– W szyk! Na koń ! Do boju ! – rzuciłem, a moi oficerowie i podoficerowie już czekający na rozkazy, momentalnie rozeszli się do swoich chorągwi. Nie było czasu na długie przemowy. Wiedziałem, co robić. Najlepiej powtórzyć manewr z pierwszego dnia, tylko teraz na większą skalę, bardziej skutecznie i do końca, nie odpuszczać i współpracować z innymi dywizjami. Husarskie chorągwie Lwowskiego i Barskiego Pułku stanęły w centrum, mając za sobą pancernych. Bracławski Pułk Lekkiej Jazdy i Sanocka Dragonia wyszły na skrzydła, gotowe do oskrzydlenia. Chocimski Pułk został jako odwód.
Ruszyliśmy do przodu, początkowo stępą, by zachować szyk. Tatarzy, walczący z dywizją hetmańską, zorientowali się za późno. Gdy byliśmy już blisko, dałem znak do szarży.
Husaria uderzyła pierwsza, wbijając się w bok tatarskiego ugrupowania. To był pewnie miażdżący cios. W ciągu kilkunastu minut ich szyk się lekko załamał. Pancerni i kozacy weszli w wyłom, rozcinając ich na mniejsze grupy. Dragonia i lekka jazda okrążyły od zachodniej strony stepu, odcinając drogę ucieczki na tym odcinku.
Walka trwała i była zażarta. Tatarzy, choć zaskoczeni, bronili się desperacko. Kilkakrotnie próbowali się przebijać, rzucając się na nasze skrzydła. Za każdym razem odrzucaliśmy ich z powrotem. Jedna z ich chorągwi próbowała nawet wyjść nam na tyły, ale wysłałem przeciwko nim pancernych z Chocimskiego Pułku i szybko uporali się z zagrożeniem. Step Ukrainy znów spłynął krwią. Szacuję, że poległo lub ciężko rannych zostało znowu około dwóch tysięcy Tatarów. Reszta, w całkowitym rozprężeniu, zaczęła się wycofywać, ale nie w zorganizowany sposób. Małe grupki przedzierały się przez nasze linie, płacąc wysoką cenę za każdą próbę ucieczki.
Zadanie zostało wykonane. Zamknęliśmy zachodnią stronę "kotła" jaki przygotował Hetman dla tych psubratów. Teraz, z siłami hetmańskimi przed nimi, a nami za plecami, Tatarzy znaleźli się w śmiertelnej pułapce. Walka powoli przygasała, choć pojedyncze starcia jeszcze trwały. Gdyby tylko Król i Kozacy jeszcze raz uderzyli byłaby szansa na rozbicie całkowite tego zgrupowania aby armia tatarska rozeszła się znowu na ordy, lub nawet bardziej rozbiła na pułki, które można by łatwiej pokonywać...
/-/ Jerzy IV
Dei gratia rex Poloniae, magnus dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Livoniaeque, Smolenscie, Severiae, Czernichoviaeque necnon magnus dux Oraniae
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc




Avatar użytkownika
Jego Królewska Mość
Jego Królewska Mość
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 18 sie 2022, 12:22
Lokalizacja: Dorpat
Medale: 6
Order Zasługi RON VI (1) Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Diligentiae (1)
Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1) Amarantowa Wstążka (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Rotmistrz
Wykształcenie: doktor net

Re: Dywizja Ruska - narracja

Postprzez Jerzy IV » 23 paź 2025, 17:40

Bitwa pod Czehryniem złamała siłę Tatarów, ale nie złamała ich ducha. Orda rozproszyła się po stepie, a Dywizja Ruska przystąpiła do metodycznego oczyszczania kraju. Pułki rozdzieliły się, działając jak olbrzymie grabie, przeczesując południowe rubieże. Barski i Bracławski Pułk szły w kierunku Bracławszczyzny, Chocimski zabezpieczał środkowy szlak, a Sanocka Dragonia osłaniała je od wschodu.
Rotmistrz Fryderyk Orański osobiście prowadził Lwowski Pułk Jazdy Koronnej w rejonie Hulajpola. Jego ludzie, choć zmęczeni wielotygodniową kampanią, trzymali się twardo. Byli to weterani, żądni dokończenia dzieła.
Pewnego popołudnia, ich czujne patrole doniosły o kurzu na południowym horyzoncie. Okazało się, że to tatarski pułk, liczący pięć lub sześć chorągwi, pędzący zdobyty wcześniej jasyr. Orański nie wahał się ani chwili. Szybko ustawił swój pułk w szyk bojowy.
Na przedzie, jako miażdżący młot, stanęła 3 Chorągiew Husarii. Kilkadziesiąt metrów za nimi, gotowa do wsparcia, była 5 Chorągiew Pancernych. Kolejne kilkadziesiąt metrów dalej rozwinęła się 12 Chorągiew Jazdy Kozackiej. Pozostałe dwie chorągwie kozackie, 13 i 14, wysunęły się na skrzydła, tworząc półksiężyc mający objąć wroga.
Tatarzy, zaskoczeni, ale nie przerażeni, też zaczęli się formować. Widząc mniejszą liczebnie polską grupę, postanowili uderzyć całą siłą, licząc na przełamanie. Zwartą masą runęli na centrum, gdzie czekała husaria.
Gdy tylko wróg znalazł się w odpowiedniej odległości, husaria spuściła kopie. Dochodzi do gwałtownego zderzenia. Rżenie koni, szczęk stali i krzyki ludzi wypełniły step. Pierwszy impet szarży husarii był druzgocący, ale Tatarzy, walcząc z desperacją osaczonego zwierzęcia, nie pierzchli od razu.
W tym momencie pancerni i kozacy z centrum ruszyli do przodu, by wesprzeć husarię i związać wroga walką. Jednocześnie obie skrzydłowe chorągwie kozackie zakończyły manewr oskrzydlania, uderzając na Tatarów z boków i tyłu. Walka zamieniła się w krwawą jatkę w szczerym polu.
Rotmistrz Orański, walcząc w pierwszym szeregu, odcinał się szablą od natarczywych ataków. W ferworze walki, jeden z tatarskich jeźdźców zdołał się przebić i ciął go głęboko w nogę. Fryderyk z bólu zachwiał się w siodle, ale nie opuścił pola bitwy, parując kolejne ciosy i zachęcając swoich ludzi.
Widząc, że są otoczeni z trzech stron, morale Tatarów załamało się. Ich szyk rozpadł się całkowicie. Zaczęli padać jeden po drugim lub próbować ucieczki. Tylko jednej, zdziesiątkowanej chorągwi udało się wyrwać z kotła i pogalopować na południe.
Na polu walki pozostały setki tatarskich ciał, oswobodzeni jeńcy i zdobyczne konie. Zwycięstwo było całkowite, choć okupione krwią, w tym raną samego dowódcy. Fryderyk, blady z upływu krwi, ale z satysfakcją, kazał opatrzyć rannych i zabezpieczyć ocalony jasyr. Był to kolejny, choć mniejszy, cios zadany Ordzie na tym zniszczonym stepie.
Obrazek
/-/ Jerzy IV
Dei gratia rex Poloniae, magnus dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Livoniaeque, Smolenscie, Severiae, Czernichoviaeque necnon magnus dux Oraniae
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc




Avatar użytkownika
Jego Królewska Mość
Jego Królewska Mość
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 18 sie 2022, 12:22
Lokalizacja: Dorpat
Medale: 6
Order Zasługi RON VI (1) Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Diligentiae (1)
Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1) Amarantowa Wstążka (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Rotmistrz
Wykształcenie: doktor net

Re: Dywizja Ruska - narracja

Postprzez Jerzy IV » 25 paź 2025, 15:50

Kolejne dni przyniosły kolejne patrole i kolejne drobne potyczki z rozdrobionymi grupami tatarskimi, które uciekając, lub plądrując Rzeczpospolitą napotykały się na patrole dywizji Ruskiej. Podczas jednego z takich patroli, Lwowski Pułk Jazdy Koronnej, kilkanaście kilometrów na południe od Hulajpola natknęli się na grupę złożoną z kilkuset żołnierzy jazdy tatarskiej, pędzącej grupę chłopów w jednej z wiosek. Gdy tylko husarze dostrzegli tuman kurzu, popędzili w stronę nieprzyjaciół i uformowali szyk bojowy. Galopująca chorągiew husarska, kiedy tylko dopadła do grupy tatarów, jednym uderzeniem, jedną szarżą rozbili szereg tatarów. Chwilę po tym do walki dołączyła chorągiew pancerna i walka stała się bardziej wyrównana pod względem liczbowym, choć jeśli chodzi o jakość, to zdecydowanie siły polskie górowały nad tatarami. Po kilkunastu minutach szala zwycięstwa przechylała się na korzyść lwowskiego pułku. Po pół godzinie nie było już praktycznie czego zbierać z poległych. Garstka kilkunastu tatarów uciekła z pola walki. Chłopstwo zostało uwolnione i pod eskortą pancernych bezpiecznie została odstawiona do ich wioski. Niestety była ona spalona.
/-/ Jerzy IV
Dei gratia rex Poloniae, magnus dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Livoniaeque, Smolenscie, Severiae, Czernichoviaeque necnon magnus dux Oraniae
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc




Avatar użytkownika
Jego Królewska Mość
Jego Królewska Mość
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 18 sie 2022, 12:22
Lokalizacja: Dorpat
Medale: 6
Order Zasługi RON VI (1) Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Diligentiae (1)
Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1) Amarantowa Wstążka (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Rotmistrz
Wykształcenie: doktor net

Re: Dywizja Ruska - narracja

Postprzez Jerzy IV » 15 lis 2025, 21:55

W ostatnich dniach doszło do napotkania się patroli poszczególnych kilku chorągwi wchodzących w skład dywizji Ruskiej z zabłąkanymi chorągwiami tatarskimi, które próbowały rabować okoliczne ukraińskie wsie. Chorągwie husarskie, pancerne oraz lekkiej jazdy dzielnie walczyły i broniły poddanych króla Konrada. Udało się pojmać dość znaczną liczbę kilkudziesięciu żywych tatarów, wśród nich także kilkunastu oficerów tatarskich. Z drobnych potyczek pomiędzy wojskami RON a wojskami tatarskimi nie uszedł żaden tatar. Jasyr udało się odbić. Lwowski Pułk Jazdy Koronnej, Sanocki Regiment Dragonii oraz Chocimski Pułk Jazdy Koronnej, pozostają na terenach Województwa Kijowskiego, dla dalszego zabezpieczania tej ziemi, patrolowania okolic, a także wyłapywania lub rozbijania pozostałych w granicach Rzeczpospolitej chorągwi tatarskich, które nadal panoszą się po dzikich stepach.
Dywizja Ruska prócz tego pilnuje również bracławszczyzny, gdzie stacjonują i patrolują okolicę Barski Pułk Jazdy Koronnej oraz Bracławski Pułk Jazdy Koronnej Lekkiej.

/-/ Jerzy IV
Dei gratia rex Poloniae, magnus dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Livoniaeque, Smolenscie, Severiae, Czernichoviaeque necnon magnus dux Oraniae
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc




Avatar użytkownika
Jego Królewska Mość
Jego Królewska Mość
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 18 sie 2022, 12:22
Lokalizacja: Dorpat
Medale: 6
Order Zasługi RON VI (1) Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Diligentiae (1)
Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1) Amarantowa Wstążka (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Rotmistrz
Wykształcenie: doktor net

Re: Dywizja Ruska - narracja

Postprzez Jerzy IV » 18 lis 2025, 13:34

W ostatnich dniach było raczej spokojnie na bracławszczyźnie. Patrole jazdy nie napotykały żadnych wrogich oddziałów. Prawdopodobnie wszelkie rozbite chorągwie tatarskie jakie mogły jeszcze pozostać w RON po bitwie, nie przedostały się do województwa bracławskiego. Mimo to Barski Pułk Jazdy Koronnej oraz Bracławski Pułk Jazdy Koronnej Lekkiej pozostaną czujne i póki co nadal będą patrolować te ziemie w celu zabezpieczenia województwa, przed ewentualnymi ponownymi niewielkimi najazdami, lub przed szabrownikami i bandytami, chcącymi wykorzystać okazję małego niepokoju i chaosu dla własnych korzyści. W ostatnich 3 dniach nie odnotowano również żadnych potyczek w południowo zachodniej części województwa kijowskiego, strzeżonego przez Lwowski Pułk Jazdy Koronnej, Chocimski Pułk Jazdy Koronnej oraz Sanocki Regiment Dragonii.

/-/ Jerzy IV
Dei gratia rex Poloniae, magnus dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Livoniaeque, Smolenscie, Severiae, Czernichoviaeque necnon magnus dux Oraniae
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc




Avatar użytkownika
Jego Królewska Mość
Jego Królewska Mość
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 18 sie 2022, 12:22
Lokalizacja: Dorpat
Medale: 6
Order Zasługi RON VI (1) Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Diligentiae (1)
Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1) Amarantowa Wstążka (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Rotmistrz
Wykształcenie: doktor net

Re: Dywizja Ruska - narracja

Postprzez Jerzy IV » 23 lis 2025, 13:33

Kolejne dni przyniosły kolejne patrole. Husaria, Pancerni oraz lekka jazda objeżdżała okoliczne miasteczka i wioski w poszukiwaniu jakiś pozostałych band tatarskich. Żołnierze dywizji Ruskiej przez całe dnie przemierzali ukrainne i bracławskie stepy w poszukiwaniu szabrowników. W większości przypadków nie było żadnych tatarów ni rabusiów. Jeśli jednak jacyś się trafiali to zaraz zostali rozbrajani, aresztowani, lub od razu wykonywano na nich karę gardła. Okoliczna ludność była pozytywnie nastawiona i chętnie współpracowała, pomagała zbrojnym Rzeczpospolitej.

Obrazek
/-/ Jerzy IV
Dei gratia rex Poloniae, magnus dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Livoniaeque, Smolenscie, Severiae, Czernichoviaeque necnon magnus dux Oraniae
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc




Avatar użytkownika
Jego Królewska Mość
Jego Królewska Mość
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 18 sie 2022, 12:22
Lokalizacja: Dorpat
Medale: 6
Order Zasługi RON VI (1) Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Diligentiae (1)
Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1) Amarantowa Wstążka (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Rotmistrz
Wykształcenie: doktor net

Re: Dywizja Ruska - narracja

Postprzez Jerzy IV » 30 lis 2025, 13:26

Klimat powoli się ochładza, noce się coraz zimniejsze, dzień coraz szybciej chyli się ku nocy. Chorągwie Dywizji Ruskiej, niestrudzenie dnie i noce patrolują te same obszary. Okazjonalnie udaje się napotkać na jakieś zagubione bandy rabusiów, lub grupy tatarów. Są one natychmiast rozbrajane i aresztowane. Choć dochodzi także do walk. Oficerowie przysyłają dowódcy dywizji listy, w których skarżąc się na warunki pogodowe sugerują, że może należy już ustalić miejsca zimowych leży dla wojska. Rotmistrz Orański wysłał list do Hetmana Wielkiego Maurycego Orańskiego z pytaniem co uczynić.

/-/ Jerzy IV
Dei gratia rex Poloniae, magnus dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Livoniaeque, Smolenscie, Severiae, Czernichoviaeque necnon magnus dux Oraniae
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc




Avatar użytkownika
Jego Królewska Mość
Jego Królewska Mość
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 18 sie 2022, 12:22
Lokalizacja: Dorpat
Medale: 6
Order Zasługi RON VI (1) Krzyż Zasługi dla Kultury III (1) Medal Diligentiae (1)
Medal Bene Merentibus (2) (1) Medal Bene Merentibus (1) (1) Amarantowa Wstążka (1)
Godności Kancelaryjne: .
Stopień: Rotmistrz
Wykształcenie: doktor net

Poprzednia strona

kuchnie na wymiar kalwaria zebrzydowska

Powrót do Kampania Krymska

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość